Zamknij
Menu
Tora, Video,  15/06/19

Parsza Behaalotcha czyli przyjemność jest ojcem życia.

Parsza Behaalotcha czyli przyjemność jest ojcem życia.

Parsza Behaalotcha czyli przyjemność jest ojcem życia.

W tej parszy wszystko dzieje się już po powstaniu świątyni i wszystko staje się rutyną. Powstaje tu coś co powinno doprowadzić do doprowadzi do Erec Izrael, czyli do powstania chęci związanej z miejscem.

Jest tu jednak coś dziwnego. Mimo, że ta parsza nazywa się Behaalotcha co znaczy podniesiesz, więc spodziewamy się dalszego wzniesienia, to pokazuje nam upadki. Mamy tu znudzenie manem i pragnienie mięsa.

Mięso reprezentuje wszystkie ziemskie chęci które nie są związane z Torą. Man spożywany na pustyni on jest dostarczony tylko dzięki Mojżeszowi. Bo on znajduje się już na takiej wysokości, że potrawa duchowa, bo man to jedzenie, którym karmią się aniołowie i to samo jedzenie dostają Izraelici na pustyni. Mięso należy należy do całkiem czegoś innego. Dla Mojżesza to nagłe pragnienie mięsa nie jest w ogóle zrozumiałe, bo mięsa im nie brakuje, a mimo to teraz nagle wszyscy wspominają to mięso, ryby czosnek itd. Cały czas myślą o tym co było tam w Egipcie. To jest absolutnie niezrozumiałe dla Mojżesza i to aż do momentu, że on zwraca się do Stwórcy, że ma ich serdecznie dosyć. I prosi Stwórcę żeby go zlikwidował, bo robi się miękki jak kobieta. Nie ma więcej siły do nich.

Co też jest ciekawe, bo jak przypominamy sobie Parszę Ki Tisa gdzie fantastyczny naród zrobił sobie złotego cielca to Mojżesz ich broni, to Stwórca chciał zlikwidować naród. Walczy o naród, a tu ma tego narodu dość. Warto zrozumieć o co w tym chodzi.

Mamy na początku wyjście z Egiptu i byli przyzwyczajeni i to nawet nie naród tylko każdy z nas przed wyjściem z Egiptu był przyzwyczajony do tych wszystkich ziemskich spraw, którymi się zajmujemy.

A jak wygląda ziemska rzeczywistość? Jest podzielona na 2 części, tzn. nasze wszystkie pragnienia są podzielone na 2 części. Pragnienia okręgi i pragnienia związane z linią prostą. Pragnienia związane z linią prostą to pragnienia duchowe, a pragnienia okręgi to pragnienia ziemskie.

Pragnienia ziemskie to jak talerz, na którym jest potrawa. Ta potrawa przestaje mnie już interesować, bo doszłam do końca zawartości talerza, więc wszystko przestało istnieć. Zawartość i pragnienie zniknęły. Jedno zamknęło drugie. Tak wygląda ziemska rzeczywistość. I my byliśmy do tego przyzwyczajeni, więc taka cecha jaką reprezentuje Mojżesz powinien to rozumieć.

Przypomnijmy sobie, że naród prowadzi trójka. Mojżesz, który daje ten man. Miriam która daje wodę i Aron, który daje chmurę. Ta chmura to jest takie zasłonięcie od bezpośredniego światła. Ta chmura pomaga nie oślepić się tym światłem. Czyli chroni, żeby nie pęknąć, bo jak wezmę wszystko to mogę pęknąć.

Mojżesz potrafi jeszcze zrozumieć, że może powstać do tego wszystkiego co się tam działo, bo co się z nami dzieje. jak już wyszliśmy z Egiptu i wszystkie pragnienia zostały zatopione razem z faraonem, to u nas powstaje coś takiego. Przecież tam jest tyle bogactw. Morze je ciągle tam wyrzuca i przez to my nie potrafimy od tego odejść. Mojżesz nas od tego odciąga na siłę. To znaczy każdy ma w sobie te pragnienia do tego egiptu, do chęci otrzymywania i każdy ma w sobie Mojżesza i on od tego odciąga. Ciągnie nas byśmy szli dalej. Z drugiej strony w tej parszy jest już świątynia. Jest Tora, jest nauka, jest wszystko, ta największa przyjemność jaka może być i mimo wszystko znowu myślimy o jakimś mięsie. I tego Mojżesz nie potrafi zrozumieć.

I Stwórca mówi do Mojżesza wybierz 70 mędrców, przyjdź z nimi wtedy ja im dam mięso.

Tu warto coś zrozumieć. My sami sobie powodujemy pragnienia,z którymi nie urodziliśmy się, nie istnieją, nie ma ich też w Torze, dlatego Mojżesz, który jest duchowo już bardzo wysoko on nie zajmuje się już mięsem. Dlatego tych 70 mędrców przyniesie to mięso. Tylko warto zrozumieć, że mięso istnieje w tym obozie, bo ciągle są składane ofiary. Są owce, barany, woły itd. Wszystko jest, tylko tu chcą mięsa które jest takie stosunkowo proste. Kury i takie tam, że za dużo przy tym nie trzeba robić. Można usmażyć w całości, nie trzeba robić z tego korbanot i wysilać się. Powstaje pragnienie do czegoś takiego prostego, co było właśnie w Egipcie.

Jest w nas coś takiego, że budujemy sobie różne pragnienia np. palenie, alkohol i te wszystkie pragnienia ciągną nas do tyłu. I to powoduje że wracamy do tego co było poprzednio, np. znowu zaczynamy pić lub palić. I to może być zapełnione jak mówi ta parsza. Dajcie im to mięso pełne cholesterolu nie przez dzień dwa tylko przez miesiąc tak żeby im nosem wyszło. Muszą być wypełnione do pełna, żeby powstało zrozumienie, że to pragnienie nie doprowadzi do niczego.  

Zauważmy, że te wszystkie ziemskie pragnienia one nigdy nie dają nam pełnego zadowolenia. Jak nam się wydaje, że coś może dać przyjemność to potem jak już to zdobywamy okazuje się, że tej przyjemności nie daje.

Ta rzeczywistość mówi, że Stwórca stworzył wszystko żeby dać przyjemność stworzonemu, więc stworzony jest ukierunkowany zawsze otrzymywaniem przyjemności i jeżeli nie ma tej przyjemności z duchowego to ma przyjemność z nieczystego, z ziemskiego. Nie ma możliwości istnienia bez przyjemności i ponieważ człowiek odłącza się od duchowego albo nie przyłącza się do duchowego, to tak jakby sobie stworzył innego stwórcę. Takiego, który nie zawsze daje przyjemność  tylko czasami.

To nie jest Stwórca prawdziwy, dobrotliwy, który stworzył całą rzeczywistość żeby dać przyjemność stworzonemu tylko jakiś inny, który może dać przyjemność lub nie może. Jakiś inny król tej rzeczywistości i wtedy jestem jego podwładnym. I wtedy ten nowy król albo mi daje albo nie daje. Wtedy to jest całkiem warunkowe, bo zapominamy o tym prawdziwym królu, o prawdziwym Stwórcy, który wszystko stworzył, żebyśmy mieli TYLKO przyjemność.

Dopiero wtedy jak jestem w takiej sytuacji, że stworzyłem króla to ja jestem też bez wyboru w duchowym, bo mój wybór to z radością starać się zrobić wszystko dla Stwórcy. O tą radość właśnie chodzi, cieszyć się że mogę to zrealizować. Cieszę się, że mogę pomóc w realizacji zamysłu stworzenia, mimo że ja go jeszcze nie znam. W tej chwili jestem jak dziecko które chce z radością pomóc tatusiowi, a nie narzekać co ja mogę, nie mam wyjścia, bo inaczej dostanę po głowie. Wtedy to pozbawiam się wyboru, jak jestem zmuszony to znowu staje się niewolnikiem

Wykup dostęp aby czytać dalej

 

 

 

 

Śledź mnie w social mediach
Pomóż mi i udostępnij ten wpis
Tora, Video,  24/08/19

Parsza Ekew

Parsza ekew עֵקֶב Czyli pięta. Możemy to oczywiście wziąć rozumowo jako np. pięta achillesa, rozdeptywanie itp. W tych rozumowaniach też powstaje taka różnica: Jeśli Izraelczycy nie mają nic i o wodę muszą prosić Stwórcę a Egipcjanie mają Nil i uzależnieni są od Nilu więc modlą się do Nilu.  Chodzi tu bardziej o konsekwencję עקביות ikwijut […]

Pomóż mi i udostępnij ten wpis
Tora, Video,  17/08/19

Parsza Waetchanan

Parsza Waetchanan Z poprzedniej parszy mamy świadomy w głowie podział na dwie strony. Mojżesz i Balak. I wszystko co spotykamy, wszystkie pytanie próbujemy sprawdzić w tej 2 stronie, która należy do Mojżesza. Rozumiemy, że część należąca do Mojżesza z czasem będzie pracować coraz lepiej i mocniej i będzie coraz wyższa. Bo to jest strona połączona […]

Pomóż mi i udostępnij ten wpis