Zamknij
Menu
Tora,  05/01/19

Parsza Waera – po co jest Egipt?

Parsza Waera – po co jest Egipt

Parsza Waera – po co jest Egipt?

 

Co to może być, po co w ogóle ten cały film? Bo o wyjściu z Egiptu jest w Torze mowa 50 razy, tylko o co to chodzi? Po co to jest? W jakim celu jest Egipt? Żeby wzrosła wiara.

Żeby to było bardziej zrozumiałe wrócimy sobie do tego co mamy na początku stworzenia.

Na początku jest tylko On, a na zakończenie ma być gmar tikun. Gmar tikun oznacza, że w ten dzień będzie On jeden i imię jedno. Czyli w jednym imieniu. Co znaczy to jedno imię? To znaczy, wszyscy znają to jedno imię.  To znaczy, że każdy zna po drodze też wszystkie imiona, wszystko jest odkryte i wtedy też widać tą jedność. Widać nie naszym obecnym wzrokiem tylko w tych pozostałych zmysłach, bo po drodze dochodzimy do 12 zmysłów.

Czyli teraz powiemy zrozumieć, w jaki sposób to mamy wykonać. Po drodze widzimy dokładną różnicę w imionach, które spotykamy po drodze. Te imiona nie są wszystkim znane. Na przykład Mojżesz i Aaron idą do Faraona i mówią mu, że Bóg powiedział, że ma wypuścić Izraelczyków. A on mówi nie znam takiego Boga i nikogo nie puści.

Erew Szabat

Teraz na chwilę wrócimy do samego początku. Pamiętamy, że mamy takie określenie jak ten czas pomiędzy. Według Arii mamy ten podział. Pomiędzy każdym stopniem martwym, roślinnym, zwierzęcym jest ten stopień pośredni.

I tu mówimy o środkowym punkcie. Wtedy zostało stworzone 10 dwarim rzeczy, które są używane tylko w jakichś specjalnych okazjach. One nie są używane w naszym ziemskim normalnym życiu. Nie są też używane w duchowym życiu. One służą tylko do pomocy, żeby wykonać jakieś zadanie, które ma nam pomóc w naprawie nasz ziemskich czynów do tych duchowych.

Są to: pi haarec czyli usta ziemi, pi habeer usta studni, pi haatom usta osła, tęcza keszew, man na pustyni, hamate buława (żadna laska, na której się opiera starzec), Szamir, haketaw Pismo, którym została spisana Tora, hamichtaw list (napis na tablicach), haluchot tablice przykazań.

Wszystko to zostało stworzone w tym czasie pomiędzy i zostało stworzone z premedytacją właśnie, żeby to pomogło wykonać. To wszystko ma pomóc w rozwoju. Co to znaczy ten czas pomiędzy? Pomiędzy dniami pracy i pomiędzy sobotą. Sobota jest już w tym świętym duchowym. To jest ta boska cząstka lus, która jest pomiędzy ciałem a duszą. O tym lus jeszcze kiedyś sobie porozmawiamy.

Buława

Teraz opowiem troszkę o buławie. Buława została przekazana Adamowi, Adam przekazał do dalej poprzez Seta itd.do Abrahama, Icchaka, Józefa, aż do Faraona. Faraon miał doradców (kapłanów). Jednym z nich był Rauel. On widział różne napisy, wziął do siebie i wsadził do ziemi. Powiedział, że kto zdoła to wyciągnąć temu odda swoją córkę Ziporę. Ale nikt nie zdołał, choć wszyscy byli zainteresowani.

To po prostu było troszkę takie ciężkiego. Według tego, co mamy zapisane ważyło 40 sea i to jest odpowiednik 560 litrów. Rozumiemy więc, że to nie jest takie łatwe do niesienia. To było zrobione ze specjalnego kamienia, który nazywał się snapiron. Na tym kamieniu były litery, które tylko Mojżesz mógł  przeczytać. Było tam napisane Decach, adasz, beachaw, były Imiona praojców, pramatek i 12 plemion. Decach adasz beachaw to imiona plag. Wszystko podzielone na 3 sektory.

Plagi

Pierwszy sektor taki który mówi – Nie ma Boga. Drugi sektor, mówi jest Bóg, ale on stworzył i teraz się tym nie zajmuje. 3 sektor mówi, że jest Bóg, ale nie zajmuje się sam wszystkim. Ma jakiegoś kierownika od wiatru, od słońca, od wody, deszczu i tak dalej.

Odpowiednio do tego właśnie powstają te plagi. Bo one mają naprawić wszystkich. Chodzi o tą różnicę pomiędzy tym co było czyli, że jest tylko Stwórca, a tym, co ma być, czyli jest Stwórca i jedno imię. To nam mówi, że to jedno imię ma być w nas.

Imiona

To znaczy, że wszystkie imiona mamy poznać i mamy poznać też cały charakter Tego, który jest ten Jeden. Czyli ta cała informacja o Nim (oprócz tego, co jest Acmuto) ma  być przyjęta przez nas. To jest dopiero możliwe, jeżeli zaczynamy dostrajać się do „częstotliwości”, na której On nadaje. Bo jesteśmy właśnie ten odbiornik, który ma odebrać tą całą informację o Nim.

Kabała w przeciwieństwie do wszystkiego innego nie zajmuje się jakimiś hipotezami. Ona nie jest filozofią. W filozofii omawiamy np. co by było gdyby stół był krzesłem. W kabale dokładnie co mamy określone na początku w wierze, musimy dojść do tego i to poznać. Widzieć dokładnie co to jest. I dopiero wtedy mamy możliwość nazwania.

Bo co mówią te wszystkie imiona? To są cechy jego charakteru. Bez  poznania tych cech, nie możemy ich używać. O tym właśnie kabała mówi. Dopóki nie ma absolutnego poznania tego nie można nazwać tego jako coś co znamy. Jeśli coś znamy to znaczy, że mamy to imię.

Jeśli ja mówię w tej chwili Artur albo Rafał to mam jakieś określenie. Wiem już co to jest. Ja nie znam tego pełnego jeszcze określenia, ale mimo wszystko ja używam tego imienia.

Materia i kształt

Według tego, co nam mówi Baal haSulam mamy zawsze cztery możliwości:

    • materię, 
    • kształt uproszczony, 
    • kształt, który jest ubrany w materię
    • i mamy jego charakter.

Przykładowo weźmiemy jako materię drzewo. Kształt uproszczony to potrzeba stołu, żeby przy nim siedzieć. Kształt ubrany w materię, czyli biorę drzewo, obrabiam je, aż powstanie z tego stół. Na końcu zastanawiam się, jaki jest charakter tego stołu. Charakter tego to są atomy, molekuły i tak dalej.

Dokładnie to samo jest w duchowym. Według Ari poznajemy tylko kształt ubrany w materię. Resztę co się nazywa kształt uproszczony nie jesteśmy w stanie poznać. Charakter tego wszystkiego też nie za bardzo potrafimy poznać. Teraz powstaje nas pytanie co w takim razie jest to materią w duchowym? To będzie chęć.

Teraz co będzie chęć ubrana w kształt?

Na przykład weźmiemy imię Rafał i powiemy Rafał jest bohater. Czyli to już jest określenie czegoś. Bohaterstwo to jest już ubranie dla chęci. Chęć do bohaterstwa. To jest w tej chwili chęć ubrana. Ona chce być bohaterem. Chęć być bohaterem, ale to nie mówi w tej chwili, że ja mam chęć, tylko że jest coś takiego, które się nazywa chęć bohaterstwa.

Przyczyna tego bohaterstwa jest nieistotna. Przyczyna może być do wszystkiego innego. To tylko przykład, żeby było zrozumienie o czym się mówi w ogóle w duchowym jako coś co jest ubrane. Coś, co ma jakiś kształt. Sama chęć nie ma jeszcze żadnego kształtu. Chęć to jest tylko ta materia. Chęć jest odpowiednikiem naszej ziemskiej materii. Bohaterstwo jest odpowiednikiem kształtu jak stół.

Co mamy odkryć to, że jedynie jesteśmy odkryciem Stwórcy. Mamy Stwórcę odkryć w nas. Kabała nie zajmuje się czymś co nie jest mozliwe do osiagniecia. Jak nadajemy komuś imię to zbieramy o tym kimś osiągnięcia. W kabale każde słowo ma swoje osiągnięcia i dokładnie też mają też swoje osiągnięcia imiona.

Ziwug de akaa

Wszystko, co się dzieje ma swój początek w ziwug de akaa. Jak on powstaje? Na samym początku jak naczynie chce mieć właściwości podobne do Stwórcy, upodobnić się do Stwórcy,  robi przykrywkę, czyli ekran, bo nie chcę już być dla siebie.

Chce odczuć przyjemność z emanacji, więc robi ekran. Wtedy mamy światło proste, które przechodzi do naczynia i odbija się od ekranu. Powstaje światło powracające, światło odbite. I to światło odbite ono już nie jest takie jak jest światło poste. Ono po prostu robi się tym następnym naczyniem. Ten ziwug de akaa jest dokładnie to co się dzieje w Egipcie.

Imiona w parcufie

Jeżeli patrzymy na przykład na 10 makot (10 plag), to jest dokładnie 10 imion. Co prawda one wyglądają jako 9, bo Necach i Chod wychodzi jako jedno imię, bo w tym imieniu jest już podwójność.

Analizując teraz cały parcuf to w keter używane jest imię Ehje, w chochmie Jah, w binie Elohim, ale jeszcze w nikud hawaja czyli punktowanie – takie różne kropki i kreski pod literami: szwana, cholam, wekamac.

W chesed Hael. W gwura jest Elohim. W tiferet to jest to miejsce wyboru, że tam jest właśnie ten podział na trzy części. W środkowej części są te cztery litery: jud hej waw hej. Necach Hod Cewaot. Szadaj mamy w jesod. W malchut Adonaj.

Adonaj

I teraz, żeby zrozumieć skąd to imię powstaje, to w malchut mamy din czyli dina. Jeśli czytamy to na odwrót to dokładnie mamy to słowo dina. Teraz patrzymy na geometrycznie dina to mamy numer 65. Z drugiej strony to 65 mają też makot, czyli plagi.

O co nam chodzi? Chodzi nam o to, że my mamy osiągnąć chochmę.  Mamy zbudować to naczynie dla chochmy. Warto więc zrozumieć co to chochma jest.

Z tego słowa chochma otrzymamy dwa inne słowa. Jedno to będzie koach i drugie ma. Ma siłę. Teraz sprawdzamy co to znaczy gematrycznie i dochodzimy do tego, że w gematrii to jest dokładnie Adam. Adam pamiętamy upodobnić się do Stwórcy. Osiągnięcie chochmy to znaczy, że mamy siłę i wiemy już, o jaką siłę chodzi.

Różnica między Egipcjaninem a Izraelczykiem

Plagi działają jakby podzielone na dwie części. Plagi nazywane egipcjananami i plagi nazwane Izraelczykami.  Dla jednych to plagi a dla drugich to coś innego. Coś, co daje im to te większe naczynia. Zwiększenie wszystkiego.

Na przykład weźmy sobie taką plagę krew. Wszystko, co dotyka egipcjanin zmienia się w krew,  a drugi ma normalną wodę. Idzie jakiś Izraelczyk z butelką wody i widzi to jakiś Egipcjanin. Łapie tę butelkę, wyrywa mu z ręki i chce pić. Kiedy tylko otwiera ten korek,  to się robi wszystko znowu czerwone.

To mam pokazuje tym którzy myślą, że Stwórca ma jakichś pomocników, że Stwórca widzi każdą kroplę. On wie co z każdą kopią się dzieje i o tej każdej kropli decyduje. I tylko Egipcjanin może pić, jeżeli zapłaci za tą wodę Izraelczykowi. Zapłacić, czyli powstały te większe naczynia. Dokładnie jak dzieje się tam na przykład ze światłem. U Egipcjanina ciemno, a piętro wyżej u Izraelczyka jasno. Egipcjanin idzie tam na górę, wchodzi i ciemno mu, a Izraelczykowi dalej jasno.

Pogorszenie

Teraz zwróćmy też uwagę, że te plagi mogły być jedna za drugą, bez jakiegoś okresu czasu, a są przerwy. Plaga trwa tydzień, później 3 tygodnie przerwy.  W jakim celu? Jeżeli by to chodziło tylko o samych Egipcjan to wsadzimy im od razu bez problemu, albo nas puszczą, albo nie.

Aby zrozumieć, w jakim celu te plagi są, właśnie jest ta buława. Ona ma nam pomóc. Ta buława z jednej strony przynosi tylko samo zło. Przynosi te wszystkie plagi i wtedy nawet u Mojżesza powstaje pytanie. Zwraca się do Stwórcy i mówi wysłałeś mnie, a to tylko pogorszyło.

Co to jest to pogorszyło? Człowiekowi się wydaje na przykład jak pali przez długie lata i w jakimś miejscu to śmierdzi, i czuje, że to go dusi, brakuje mu powietrza i chciałby rzucić. Wydaje się to takie proste. Rzuci i na drugi dzień wstanie teraz czysty, bez dymu, bez smrodu. Będzie lżej oddychać, a to się naprawdę robi chory. Bo zaczyna brakować tego. Wtedy robi się dużo gorzej niż jak palił.

Wątpliwości

To jest właśnie to co się dzieje z faraonem. To właśnie określa mam faraon. I to też mamy tego przykład. Jak tam przychodzi Mojżesz mówi do tego narodu izraelskiego (to jeszcze nie jest naród), ale mówi tam do nich, że jego przysłał właśnie Stwórca. I ma słowo, które musi wypowiedzieć i przez to słowo będzie rozpoznany. Wtedy wszyscy mówią,  „a to jest przedstawiciel Stwórcy”. I 72 starców ma iść razem z nim, bo oni już wiedzą, że to jestem przedstawiciel. 72 starców i wychodzą razem z Mojżeszem i Aaronem, cała delegacja wychodzą na spotkanie z Faraonem. Ale co się dzieje po drodze? Po drodze są tam niedźwiedzie i są tam tygrysy. Ci starcy zaczynają myśleć. Okej Ja wiem, że to Mojżesz jest taki, ale może ten niedźwiedź nie wie, więc ja może poczekam. Niech Mojżesz tam sam idzie, ale zobaczymy jutro. Jak wszystko będzie okej to ja się dołączę.

To jest właśnie nasz problem. Nasz problem jest w tym, że mamy wiarę, ale widzimy. Widzimy coś innego i zapominamy o wierze. Wtedy zaczynają powstawać te wątpliwości. Bo pamiętamy, też tych samych izraelczyków, którzy wyszli z Egiptu i prowadzi ich ta chmura. Z tyłu jednak widzą Faraona i znowu wątpliwości.

Albo wziąłeś nas na pustynię i w tej chwili nie ważne, że wszyscy widzieli samego Stwórcę. Teraz nie ma wody, więc to są właśnie te wątpliwości, które bez przerwy w nas powstają. I te wątpliwości nam przeszkadzają cały czas. I to jest ciągle to walka wewnętrzna w nas. Ciągle jest wyjście z Egiptu.

Ibur

Dlatego też to wyjście z Egiptu powtarza się w Torze 50 razy, bo to każdy musi wyjść z tego Egiptu. Każdy musi się z tego wyzwolić.

Jeżeli bierzemy nawet te 7 plemion i patrzymy teraz dokładnie na to, daje nam to możliwość zrozumienia tych trzech parsz. Tej, którą omawiamy w tej chwili, tą, którą zajęliśmy się w zeszłym tygodniu i tą, którą zrobimy w przyszłym. One są połączone z ibur zapłodnienie. W tym zapłodnieniu mamy zawsze pokorę to znaczy pochylenie całkowicie głowy. To pochylenie  głowy może być też stosunku, bo inni nas widzą i wtedy to jest pochlebstwo. Albo to jest właśnie coś co jest prawdziwe.

Wtedy mamy to, co przeszliśmy jako Szemot to będzie właśnie ten pokłon. To głębokie przekonanie w sobie o wielkości Jego. A co dziś Waera to będzie hawdala, czyli rozróżnienie między Egipcjanami a Izraelczykami. A parsza Bo wtedy będzie już tym osłodzeniem. Wtedy już będzie poznanie co należy do tuma, a co należy do kdusza.

Walka z faraonem

Stwórca to są cechy emanacji, a w nas – w faraonie są cechy dla siebie. Wojska faraona to są właśnie te cechy, które walczą we mnie. Te cechy dla siebie walczące z  cechami emanacji. Jak już to rozumiemy, to powstaje w nas zaczątek tego co jest kdusza. I dlatego wtedy jest hawdala, o której mamy wspomnienie jej właśnie pomiędzy sześcioma dniami i tym siódmym. Ta różnica, zróżnicowanie.

Rozumiemy, że emori to jest właśnie ten strach, obawa przed tym, co może zrobić faraon i dlatego musimy dojść do hajerusi faraon, który został pokonany.

To znaczy, że już pokonał to wojska faraona. Faraon został pokonany i wtedy to daje to możliwość “Let My People go”. Pozwól mojemu narodowi wyjść. Naród to te poprawione cechy we mnie i wtedy ja jestem w stanie opuścić Egipt.

Połączenie cech

Wyjście daje już możliwość tego imienia jhwh. I działanie takiego światła zauważyliśmy już jakieś 20 lat temu. Nagle wszystko w całej tej Europie Wschodniej, w Polsce, Rosji, Węgrzech powstały różne takie ruchy. Ludzie, którzy do tej pory siedzieli tam w tej niewoli i nic im nie przeszkadzało nagle zaczęli milionami występować i łączyć się. Bo to właśnie o to chodzi, o to wewnętrzne połączenie tych cech we mnie.

Ta łączność w emanacji, dokładnie jak ci ludzie, którzy się połączyli do tego celu wyrwać się spod tego co było dla nich tym faraonem.

Bo każdy ma w sobie taką cechę, że jak dostaje chleb to wstydzi się tego otrzymane. Wstydzi się być ciągle ten biorąc, bo to jest właśnie ten wstyd, który nam pomaga. To zrozumienie, że jako Egipcjanin jestem ciągle biorący.

Materialne nietrwałe

Dlatego tutaj jak na tej drodze wszyscy, którzy próbują walczyć z cechami faraona, podobnie jak palacz, który próbuję przestać palić, trzeba wziąć pod uwagę, że utwardza się jego serce. Czyli robi się dużo gorzej niż wcześniej było. Jeżeli ktoś myśli, że od razu będzie lepiej albo że w ogóle kiedykolwiek będzie lepiej, nie warto zaczynać.

Każdy musi być gotowy na poświęcenie wszystkiego. To ma być, że ja nie chcę żyć, jeżeli osiągnięcie emanacji jest niemożliwe. Mamy wziąć tylko pod uwagę, że na krótki okres materialny jest mocniejszy, ale na długi okres istnieje tylko duchowe. I to jedynie jest pomocne, nic innego. Materialne ile będzie ciężko, zawsze, jeżeli jest wiara, zawsze wiem, że jest ktoś, którego jestem posłańcem. On wie dokładnie co ja potrzebuję. On wie dokładnie do milimetra, do każdej kropli ma kontrolę nad wszystkim.

On wszystko kontroluje.

Tego dokładnie przez to plagi uczymy się, że wszystko jest na jego rozkaz. Tam nawet przychodzą zwierzęta, które są związane do ziemi, do Egiptu jako plagi. To znaczy, że działają dwa cudy. Na przykład niedźwiedź nie atakuje, jeżeli on nie ma możliwości uciec do lasu, więc to znaczy, że jeżeli atakuje to ten las przyniósł ze sobą.

Kiedy Izraelczyk pije wodę ze szklanki i Egipcjanin włoży tam słomkę, bo pomyśli, że tak się napije to u Egipcjanina będzie krew, u Izraelczyka dalej woda. Każda kropla jest pod kontrolą Stwórcy. Też każda chwila, nawet to, że tego słuchacie i to czytacie została pod jego kontrolą i jest pod jego kontrolą.

To nie jest to, że ja dostaję lub nie dostaję. Wszystko, co mi da to ja przyjmuję. Nie, to jest nieprawidłowe, to jest mała wiara. To jest wiara jaką miał Noacha. Noach był uważany w swoim pokoleniu jako cadik. To znaczy taki naprawdę jak dziecko, ale jego wiara była mała. Jak to widzimy? Noach buduje arkę przez 100 lat, ale do niej nie wchodzi. Czeka dopiero na deszcz, bo myśli, a może deszczu nie będzie. To znaczy jego wiara jest mała w porównaniu z Abrahamem, który nie ma wątpliwości.

Jeżeli Stwórca mówi poświęć Icchaka on nie ma z tym żadnego problemu. Bo on absolutnie wierzy Stwórcy. Nieskończoność wiary mamy osiągnąć, mimo, że istnieje też naprzeciw niej rozum. Emuna wiara zawsze i wszędzie.

I w tym celu właśnie jest ta buława, żeby przy pomocy tej buławy kierować sercem. Żeby pomóc w sercu kierować sercem. Buława jest jednym z takich przyrządów, których Izraelczycy za bardzo nie lubią. Jednym z nich jest ktoret.

Powiększyć wiarę

Przy ktoret  zostają tam spaleni synowie Arona, ale ktoret jak Aron zapala też leczy z epidemi.  Buława potrafi dać wodę. Boją się Arki, ale arka przymierza jak stoi u kogoś tam w domu, to ona daje wielkie bogactwo. Czyli to wszystko nam pokazuje, że to jest właśnie, aby ukierunkować prawidłowo nasze serca. Poprzez utwardzenie serca daje nam możliwość zwiększenia tej wiary. I po to właśnie jesteśmy w Egipcie. Żeby wiara została powiększona. Tylko dzięki tej wierze osiągamy nieśmiertelność.

Przykładowo wydaje nam się, że tablicach jesteś napisane. Napisane, to znaczy czytamy to jako wyryte charot חרוט. Zamiast taw widzimy tet. A tu chodzi o inne słowo z literką taw cherut חרות. Wolność, duchowy to wolność od anioła śmierci, czyli nieśmiertelność.

Trzy linie

Jak mamy to opisane w Zoharze mamy pracę w trzech kolorach. W kolorze białym, kolorze czerwonym i w kolorze zielonym. Biały to jest chesed Abraham, czerwony to jest gwura Icchak, zielony środek, czyli Jakow. To jest wzmacnianie Jakowa w wierze do Izraela i wyjście do cherut, wyjście z Egiptu.

Rozumiemy też, że to wszystko dzieje się w światach: acilut, jecira, brija i asija. W duchowym materia należy do jecira, brija i asija. A kształ ubrany do acilut.

Poprzez naprawdę charakteru, tych wszystkich chęci dochodzimy do acilut. Tam jest właśnie już naprawa, która się dzieje po górze Synaj. Ten dalszy ciąg naprawy i wszystkich cech, które są pomiędzy członkami narodu. Czyli pomiędzy różnymi cechami, które są w nas. I wszystkie poprawione poprzez wiarę, na całą swoją nieskończoność, dają nam poznanie to czym jestem Stwórca.

Gmar Tikun

Wtedy to właśnie otrzymujemy gmar tikun, czyli że znamy wszystkie Jego cechy. I to jest właśnie opisane, że wszyscy od małego do dużego będą znać moje Imię.

Podsumowując, pamiętajmy wszystko wiara, wiara nas prowadzi. Im wiara będzie większa tym wszystkie przeciwieństwa będą mniejsze. Bo wiara w to połączenie, w to wszystko właśnie tego boi się faraon.  Wiara daje nam właśnie to imię, a imię daje nam cherut wolność.

To wszystko na dziś. To byłam ja Monika Miriam Kowalczyk.

Posłuchaj też nagrania do Parszy Waera z zeszłego roku 

Śledź mnie w social mediach

Review Parsza Waera – po co jest Egipt?.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tora,  12/01/19

Parsza Bo. Ciało i duch.

Parsza Bo. Ciało i duch. Te dwie kwestie sobie dzisiaj dokładnie omówimy. I spróbujmy może zrozumieć po co są plagi. Kto potrzebuje tych plag, mimo że poprzednio już trochę o tym mówiłam. Zrobimy tę parszę troszkę inaczej. Wykorzystamy sobie obecny fragment Tory do zrozumienia pewnych bardzo ważnych kwestii. Parsza Bo. Ciało i duch. Najpierw musimy […]

Tora,  05/01/19

Parsza Waera – po co jest Egipt?

Co to może być, po co w ogóle ten cały film? Bo o wyjściu z Egiptu jest w Torze mowa 50 razy, tylko o co to chodzi? Po co to jest? W jakim celu jest Egipt? Żeby wzrosła wiara.