Zamknij
Menu
Tora,  26/01/19

Parsza Jitro-być wspólnikiem w tworzeniu

Parsza Jitro-być wspólnikiem w tworzeniu


Monika Miriam Kowalczyk
Parsza Jitro-być wspólnikiem w tworzeniu

Parsza Jitro-być wspólnikiem w tworzeniu jest bardzo ważna, bo symbolizuje już tę naszą odpowiedzialność w byciu wspólnikami w tworzeniu i jest związana też z otrzymaniem Tory. Spróbujemy więc zrozumieć co to znaczy być wspólnikiem w tworzeniu.

Parsza Jitro-być wspólnikiem w tworzeniu

Mamy przykład jakiegoś wielkiego Admora (akronim od hebr. słów adonejnu morejnu we-rabejnu = nasz mistrz, nauczyciel i rabi, lub: nasz pan, nasz nauczyciel i mistrz) , który słyszał, że w jakiejś wsi jest właściciel karczmy, który błogosławi ludzi i jego błogosławieństwa zawsze się spełniają.

Chciał Admor sprawdzić o co chodzi, więc tam pojechał i nam to wszystko opisał. On tam pojechał Incognito. Zamieszkał w tej gospodzie i obserwował. Nie zauważył absolutnie w tym człowieku nic specjalnego. Był przyjemny, miły. Od czasu do czasu błogosławił. Nic szczególnego. Z drugiej strony widział dużo tam ludzi przechodzących i dziękujących temu gospodarzowi za to, że błogosławił i się wypełniło. I każdy z tych ludzi okazywał niebywały, niesamowity podziw do skuteczności błogosławieństw gospodarza. Ten admor obserwuje i nie rozumie skąd taka siła. W końcu przedstawia się gospodarzowi i nakazuje mu (ponieważ jest wielkim rabinem) opowiedzieć mu dokładnie co tu jest. Gospodarz odpowiada z wielkim szacunkiem do Rabina, że nie mówił  tego nikomu, ale Rabinowi opowie wszystko.

Historia woźnicy

Parę lat temu wpadłem w tarapaty finansowe. Byłem woźnica  i nie miałem pracy. Miałem rodzinę, dzieci, żonę. Żona powiedziała idź do miasta i znajdź wspólnika. Znajdź jakieś zajęcie i nie wracaj, dopóki nie będziesz miał stałego przychodu. Mamy dzieci, mamy wydatki i nie mamy możliwości żyć. Odpowiedziałem, że masz rację. Po drodze do miasta zatrzymałem się w lesie i zaczęłam myśleć. A po co mi wspólnik, który zawsze może mnie oszukać i też zabierze połowę przychodu i nie wiem, czy będę miał z tego więcej niż mam w tej chwili.

Jedyny wspólnik, któremu naprawdę mogę zaufać, najlepszy wspólnik to Stwórca.  Popatrzyłem więc do głowy i powiedziałem: Stwórco Ty będziesz moim wspólnikiem! Ty i ja otwieramy teraz interes. Wspólnik to pół na pół i ja się zobowiązuję przed Tobą, że Ci oddaję połowę zarobków. To powiedziawszy wrócił do domu  i powiedział do żony. Wszystko w porządku. Znalazłem wspólnika i znajdziemy jakieś miejsce, w którym otworzymy teraz karczmę. Reszta będzie z boską pomocą.

I odpowiada, że od tego momentu ciągle błogosławi też Boga. Co prawda nie jest łatwo, bo wspólnik w niebiosach i ktoś musi to czyścić, uporządkować, gotować, przygotować, zakupić, więc ja mówi o sobie muszę co prawda zrobić pracę dwóch, więc jem dobrze śpię dobrze. Połowę zysku idzie dla drugiego wspólnika, ale od tego momentu nie dość, że nic nam nie brakuje, też wszystkie te błogosławieństwa, które ja kieruje do innych też się spełniają.

Nasza spółka.

To opowiadanie dochodzi aż do otchłani. Do otchłani to znaczy do najniższego stopnia, w którym mamy naprawić i podnieść. Tą spółkę już nawiązaliśmy. Teoretycznie przy Matan Tora. I spróbujemy zrozumieć dzisiaj tę spółkę przy pomocy Parszy Jitro. Jak pamiętamy Jitro to był jeden z doradców faraona. Był też Balak, którego wymysłem było jak się pozbyć Żydów tzn. przez uśmiercanie potomków męski i to wtedy Jitro jak usłyszał to uciekł.

Tora i Micwot

Według Zoharu cała Tora nazywa się dwoma rodzajami nazw. Jedno tariaq ejtim i tariaq pikudim. To słowa aramejskie. Ejtim to po hebrajsku ecot porady a pikudim to depozyty. To też nazywamy Tora i Micwot. Tora to są te porady, a micwot depozyty. Tariaq to 613. Aby to było bardziej jasne posłużymy się artykułem z Matan Tora Raba Aszlaga “Esencja wiary i jej cel”.

Baal Ha Sulam pyta, co jest esencją wiary, jaki jest jej cel i komu pomaga. I pisze nam, że dlatego, że ludzie myślą, że wiedzą jak odpowiedzieć na te pytania, jesteśmy w dalekiej diasporze, w oddaleniu. I to dochodzi nawet do tego, że nowe pokolenie odrzuca też świętość i Torę. I ponieważ jesteśmy pewni, że wiemy nie potrafimy zrozumieć, że mijamy się z prawdą. Czyli nie trafiamy w cel. Powstaje więc pytanie.

Po co zostaje dana Tora i Micwot?  

Nie jest to przecież jakiś kodeks praw. W samym kodeksie praw nie stalibyśmy się wspólnikami. Jakie mamy więc pewnik?  Taki jak kabała nam mówi. Stwórca to jest ultymatywne dobro, bo jedynie emanuje. Czyli od niego wychodzi jedynie Boże dobro. Kiedy jest zło? Kiedy ktoś dla swoich chęci otrzymywania niszczy. U Stwórcy chęci otrzymywania nie ma, bo nie ma od kogo otrzymać, więc u Niego żadnego braku też nie ma. Co wychodzi od Niego to jest absolutnie jedynie dobro. I to jest ta emanacja.

Widzimy z drugiej strony jak wygląda dziś świat. Zobaczmy choćby te wszystkie konflikty. Nie ma prawie miejsca na świecie, że nie ma jakiegoś konfliktu. Tak to widzimy w naszej percepcji.

Pilnowanie 

I tu Baal Ha Sulam wyjaśnia, w jaki sposób Stwórca prowadzi ta cala rzeczywistość. Prowadzi przez pilnowanie. Pilnowaniu celu. Czyli rozumiemy, że celem jest plan stworzenia i wszystko jest pilnowane, żeby doszło do tego celu. Wszystko, co zostało stworzone musi przejść transformację. Powolną, ale całkowita aż dojdzie do celu, dla którego zostało stworzone. I żeby to było bardziej takie dla nas ciężkie to stopnie po drodze nie wskazują co będzie w końcowym etapie. Jeżeli nawet się popatrzymy też w samej przyrodzie lub samej naturze owoc nawet ten najsłodszy na początku będzie niedojrzały i gorzki.  

Ludzie i zwierzęta

Popatrzmy też jako ktoś, który nie wie jak przebiega cały rozwój u ssaków. Popatrzmy na jakiegoś ssaka i na noworodka człowieka właśnie w ten sposób i spróbujmy ocenić, z którego z nich wyrośnie coś więcej? Widzimy, że ten ssak stanął od razu na nogach, a dziecko to jest kawałek mięsa, który tylko śpi i płacze. Tamten w ciągu paru dni stoi już na nogach i zachowuje się jak dorosły, Można pomyśleć o ten na pewno się rozwinie i dużo osiągnie. Lecz widzimy, że to zwierzę tak jak stanęło po paru dniach na swoich nogach tak też wstrzymało się w rozwoju. Nie ma nic więcej. A ten mały dzidziuś, mimo że dopiero zacznie raczkować w ciągu 9 do 12 miesięcy a chodzić od 15 do 18, ten ma przed sobą cały potencjał. Czyli bria stworzenie celowo nas mail. I wszystko co wygląda na początku na zepsute, może być najlepsza. I dlatego właśnie jest to pilnowanie do celu.

Rabi Akiwa

Czyli co mamy zawsze widzieć przed sobą to jedynie cel. A na to, co się dzieje z nami po drodze, nie zwracać uwagi, bo to, co dzieje się z nami po drodze, to zawsze jest jedynie próba.

Mamy przykład Rabi Akiwy, (mój ulubiony kabalista), który w wieku 40 lat próbował zacząć uczyć się Tory. I patrząc na tych, którzy mają 15 lat i na siebie, widział, że on już tak nie potrafi, ale widział tam też jakąś wodę, która niszczy kamień. Mówi więc w ten sposób: jeżeli woda może zniszczyć, wymyć kamień to i Tora może wejść w moje serce.   Czemu tego nie widzimy? Bo to jest właśnie powodem naszego wolnego wyboru, który nam Stwórca dał. I po raz kolejny mamy to zdanie: wszystko w  rękach niebios prócz ira. Oprócz naszego zniwelowanie w stosunku do Tworzącego wszystko. I dokładnie to powiedzial tez Akiwa. Mimo, że nie widzę zmiany w sobie, muszę wierzyć, że się zmieniam.

I jak powiedział Jeszajahu: nie ma niczego lub nikogo, który nie dojdzie do swojego zadania. Jeżeli ktoś kończy to doszedł dokładnie do jakiegoś swojego zadania. Ci, którzy byli i odeszli, doszli do swojego zadania. Odeszli w taki lub inny sposób. Doszli do swojego zadania. Bo my możemy robić błędy, U Stwórcy błędów nie ma. Wszystko jest zgodne z planem. Nie ma możliwości błędów w planie stworzenia.

Wolny wybór

Mamy to kolejne pytanie. Gdzie jest wolny wybór skoro wszystko jest w planie? Wybór jest w tym, że mamy dwie możliwości drogi. Tora lub cierpienia. I w tym mamy jedynie wybór. Zaczynamy więc od tego, jaki jest nasz cel?

Nasz cel to zrozumieć, poznać, że chęć dla siebie jest powodem całego, odczuwalnego zła. Emanacja zaś jest źródłem całego szczęścia. I do tego aby dotrzeć, człowiek ma wybór. Jeżeli idzie to przy pomocy presji to działa w ten sposob. Nie wiesz dlaczego, ale jakaś siła cię popycha. To są te cierpienia. Ta droga jest długa, krzywa i ciągnie się. Ciągnie się, bo też zawsze jest nasz opór. Ta droga też nam dała etykę i filozofię, bo to jest właśnie droga tych ciężkich doświadczeń. I też w filozofii dochodzimy już do Bubera czyli do filozofii dialogu. I w tej filozofii właśnie już widzimy, że tylko w emanacji człowiek odnajduje siebie. Odnajduje swoje przeznaczenie. Do tego czasu człowiek jest jedynie jako ciało inercjalne. Musi być dialog z kimś poza sobą.

Czyli to już jest ten początek jakby we-ahawta le-re’acha kamocha. Z drugiej strony, mamy tę drogę, którą właśnie podążamy i chcemy też zaprosić innych. To jest derech droga Tory. I tu ciągnę się sam. Czyli posuwanie się do przodu ze świadomości. Już wiem, jaki jest cel. Celem jest służba, emanacja. Bo tak jest prościej i szybciej. Wtedy wszystko, co mnie oddala od tego, usuwam. Czyli to odrzucam w  świadomość i przyciągam się. W ten sposób buduje w sobie zmysł poznania zła, czyli własnego egoizmu. Jeżeli to usuwamy jako brud, to też wiemy, że prędzej czy później się tego pozbędziemy, bo nikt nie lubi tak naprawdę być w brudzie i żyć z brudem.

Poznanie swojego zła

Baal Ha Sulam pisze, że za pomocą Tory człowiek powoli poznaje zło w sobie i powoli odcina się od tego zła. Dopóki człowiek nie czuję zła, nie działa w ogóle by odsunąć się od tego zła.

Czyli człowiek, który jest bardziej rozwinięty to taki, który świadomie widzi swoje zło i działa, aby się od tego zła uwolnić. Słabiej rozwinięty to taki, że czeka, pod jakim machsomem by światło zrobiło za niego, lub  nie czeka tylko rozjeżdża się po kongresach. Cadyk w każdym ruchu widzi kroplę egoizmu i próbuje z nim walczyć. Taki, który próbuje walczyć z każdą kroplę jest naprawde wysoki. Mały uważa, że zrobił wszystko co w jego mocy. Resztę zrobi za niego światło, więc zawsze będzie warto poszukać miejsca gdzie będzie dużo światła. Chyba zapomina, że światło jest zawsze i wszędzie. Nie ma miejsca, gdzie światła nie ma.

Po co została dana Tora?

Według Gmary w tym, że dają nam Torę i w tym, że otrzymujemy Torę, jest cel, aby poczuć wstyd. Co dostajemy to odczucie wstydu. Byśmy się wstydzili, a kto nie czuje wstydu to znaczy, że jego pokolenia poprzednie nie stały jeszcze pod Górą Synaj. My uważamy tych, którzy tam stali jako mędrców z cudownymi, prawidłowymi wymiarami, ale Tora mówi, że co zostało dane to wstyd. Bez tego wstydu nie ma możliwości naprawy. Tora to zmysł do wywołania w nas wstydu.

Od czasu Tory są trzy znaki dla tych, którzy ją otrzymali. Pierwszy znak, że mają w sobie litość, drugi, że się wstydzą i trzeci, że są życzliwi.

Wstyd to jest ten prezent. Ta droga Tory to droga wstydu. Poznać szybciej, bez popychania to zło w nas. To znaczy, że wstyd nas przybliża do prawdy. Czyli Tora, te 613 ejtim, to porady jak poznać to zło i wstydzić się go.

Radość Tory

Baal Ha Sulam pięknie nam opisuje jak służąc naprawiamy w sobie, bez cierpienia, w radości, w samej możliwości służyć. W ten sposób rozwija się nasze poznanie własnego zła. Jeżeli w jakimś momencie przestajemy odczuwać przyjemność w czasie pracy, to nam pokazuje, że jesteśmy wtedy po stronie zła. Czyli jak pracuję dla Niego mam przyjemność, a jak dla siebie to wtedy tracę tą przyjemnie czasie pracy. Otrzymam ból i to wskazuje od razu, że jestem w chęci otrzymywania dla siebie. Czyli wstydzę się tego bólu, bo już wiem co jest jego powody. Powodem tego bólu, który odczuwam jest moja chęć otrzymywania.

W ten sposób rozumiemy co to jest Tora i Micwot. Co jest esencją religii, jaki jest cel i po co jest dana Tora. Mamy też już tę drugą nazwę 613 pikudim. Pikudim to depozyt, czyli to prawdziwe naczynie, które daje nam możliwość odczucia prawdziwego błogosławieństwa, które jest cały czas i które płynie od Stwórcy. Czyli te pikdonot to już powrót do raju, wejście do raju.

Kain i ecot

Jeśli po wyjściu z raju mamy Kaina i Abla, to widzimy, że tym kto potrzebuje naprawy jest Kain. Bo on miał być kinjan, odziedziczyć wszystko, a zamiast tego z tych samych liter otrzymaliśmy ken, ken carot, czyli same problemy. Dlaczego to się stało? Bo wąż wszedł.

I co mieliśmy w tym raju? Dlaczego to się stało? Mieliśmy tam te drzewa, które można było używać. Z drugiej strony, jeżeli się patrzymy na to słowo drzewo ec, a tam było ecim liczba mnoga. Pamiętamy słowo ecot? Te drzewa, które są w raju to właśnie te ecot, które mamy w Torze. Raj to przyjęcie ecot, porad jak zwiększyć wstyd i usunąć od siebie chęć otrzymywania. Wstyd busza, to ubranie które Adam Riszon potrzebuje, bo on chcial tam więcej.

Teraz jeżeli bierzemy tego brata zamordowanego – Hewla i później patrzymy na jego dalszy ciąg, czyli na jego inkarnacje, mamy wtedy Moszego. Jeżeli piszemy to imię Mosze dostajemy wtedy trzy litery i w tych trzech litera mamy wszystkie reinkarnacje Mosze Rabejnu. Hewel, Szed i Mosze.

Jitro

O Kainie wiemy, że to jego naprawa ma być wykonana.  יוקם קין jukam kain. Z tego jukam mem to będzie Micri – pamiętamy tego zabitego Egipcjanina. Kuf to Korach też pamiętamy co on robi. Jud to będzie Jitro.

Micri to nefesz, Korach to ruach, a Jitro to już jest dusza neszama. Jitro nie tylko, że on staje się Izraelczykiem, ale też wraca w tszuwie. Jitro przedstawia nam całą naprawę Kaina. Do Kaina mamy trzy naprawy, które wykonuje Hewel lub Mosze. Co zostało zepsute przez Kaina zostaje absolutnie naprawione przez Mojżesza przy pomocy tych trzech.

Jitro zwraca tę bliźniaczkę, bo Hewel miał dwie bliźniaczki, a Kain tylko jedna i zazdrościł Hewlowi. I dlatego zabił brata, z zazdrości. Teraz Jitro zwraca jedna bliźniaczkę Zipore. o tym nas uczy Ari. Jitro jest kimś bardzo wysokim. Jest jednym z trzech kapłanów mediańskich i doradców faraona. I dopiero jak słyszy co tam wymyślił Balak, w jaki sposób można powstrzymać Żydów, przez mordowanie męskich potomków uciekł.

Rozumiemy też z tego, że Adam wziął więcej i upadł.  Po Matan Tora już można wziąć więcej, jeżeli bierzemy to ze wstydem. Jeżeli  uznajemy absolutnie, że Stwórca to zrobił, a nie my. Jitro to też są te same litery jak joter, czyli  więcej, więc można wziąć więcej w duchowym. bo każda micwa też to światło, więc to są te depozyty.

Wolność

Tu warto jeszcze zrozumieć coś co nie za bardzo jest zrozumiałe. Mamy zapisane, że wszystko musi być charut ala luchot. To znaczy, że Mojżesz wrócił z tymi tablicami, na których były wyryte te przekazania, ale to jest napisane z błędem. Bo to chodzi o cherut nie charut.

Jeżeli szukamy dokładnie odpowiedzi, dlaczego jest ten błąd, to jest dokładnie powtórzenie tej sytuacji, która była w raju. Cherut to jest wolność, wolność od anioła śmierci. Oczywiście, że później mamy tego złotego cielca i znowu upadek i tak dalej, ale też mamy tam parę informacji, które musimy dokładnie zastosować.

Jak Jitro przychodzi do Mojżesza, to widzi Mojżesza, który tam przez cały czas rozsądza różne kwestie. Po prostu pada, nie nadąża. Mówi mu, musisz jakoś to zorganizować. Musisz to podzielić, zrobić niższe instancje. Ten podział jest też w każdym z nas. Te 613 też każdy z nas musi odnaleźć, pogrupować i zrobić instancje. Każdą zapoznać ze wstydem. Oddzielić to, co jest złe i dopiero wtedy można to połączyć z powrotem.

Połączenie, które jest bez tego jest całkowicie trywialne. W żadnym wypadku nie można tego zrobić razem, bo nie ma dwóch ludzi takich samych. Każdy ma dokładnie wytyczone zadanie, które sam musi wykonać. I wykona albo presją, albo przez użycie Tory, bo to wolny wybór każdego.

Prawa i lewa

Zohar mówi o tej parszy w dwóch takich pierwszych liniach. Samo cytowanie Zoharu nic nie da, posłużymy się tłumaczeniem według Baal Ha Sulama.

Rabi Jeheskija mówi. Mowa o jednej ręce, a nie dwóch, bo brakuje jud i to dlatego, bo trzeba podnieść prawą nad lewą. Człowiek podnosi ręce, by otrzymać coś, zrobić coś.

Zdanie drugie. Szlomo Amelech pisze, że każdy, kto podnosi rękę do góry i to nie dla modlitwy lub prośby, to człowiek składający się z 10 władców. Czyli to taki, który się nazywa mitkachel מתקכל, włączony w całość. Włączony w lekcje, włączony w jakąś imprezę, włączony w jakiejś okrągłe stoły. Szkoda tylko, że nie biorą pod uwagę, że mitkachel w swoim korzeniu ma słowo klala. Klala to jest przekleństwo, więc niech to będzie takim ostrzeżeniem, że w ten sposób nic zrobić nie można.

Sama nieświadomość tego nie zwalnia. Już mówiłam, że w duchowym nie ma zwolnienia. I to nie mowa jedynie o materii, ale chodzi zawsze o to, że, prawa ma być ponad lewą. Inaczej to zawsze jest przekleństwo. Co jest to przekleństwo? To rozdzielenie prawej i lewej i danie każdej z nich odrębnej tożsamości.

Podsumowanie.

Przy pomocy Tory uczymy się odczuwać wstyd z naszej odwrotności.  Zaczynamy już też sami pracować nad tym wstydem, bo sami musimy się ciągnąć. Cel już nam jest znany. Mamy wrócić do raju, ale już jako naprawieni. Czyli tacy, którzy chcą jedynie emanować, a nie brać na siebie.

I ta parsza specjalnie zwraca uwagę na imię Jitro. W tym imieniu jest 7 imion i wszystko razem prowadzi nas do siedemdziesięciu dwóch innych imion. No to mamy też odpowiedź na całą naszą drogę. Na całą naszą drogę w duchowym. Jak naprawić I jak podnieść ten materialny do duchowego. Czyli to nam symbolizuje tę naszą odpowiedzialność w tym, że jesteśmy wspólnikami w tworzeniu.

To wszystko co chciałam dziś powiedzieć. Dziękuję za uwagę. To byłam ja Monika Miriam Kowalczyk.

Śledź mnie w social mediach
Tora,  16/02/19

Parsza Tecawe, działanie w emanacji

Parsza Tecawe przedstawia sobą działanie w emanacji i zrobimy ją sobie w połączeniu z poprzednią parszą Truma. Pierwsze litery tych parsz znajdziemy w słowie לתת dawać.  Parsza Tecawe, działanie w emanacji Wrócimy na chwilę do Truma i zastanowimy na czym polega podniesienie. I czy to, co określamy jako podniesienie to jest w tej rzeczywistości czy […]

Tora,  09/02/19

Parsza Truma, podnieść he

Parsza Truma,  podnieść he. Dzisiejsza Parsza Truma, podnieś he, wyjaśni nam dokładnie na czym polega nasze zadanie, nasza naprawa. W tym celu zostawimy sobie na chwilę język polski i będziemy używać języka hebrajskiego. Język polski jest językiem odwrotności i nie przekazuje dokładnie znaczeń i połączeń, jakie istnieją. Język hebrajski. Język hebrajski podobny jest do alfabetu […]