Parsza Chajei Sara. Podwójne życie Sary. - Na Mojej Chmurze
Zamknij
Menu
Tora,  03/11/18

Parsza Chajei Sara. Podwójne życie Sary.

 

Parsza Chajei Sara to najważniejsza parsza w całym Pięcioksięgu i wszystko dzieje się właśnie według tej parszy. Mimo, że ona jest taka krótka i stosunkowo taka prosta to ona właśnie daje nam całą możliwość naszej pracy.

Pamiętajmy, że Idziemy do wnętrza każdego z nas. Zajmujemy się wnętrzem Tory, a nie opowiadaniami. Jeżeli to odczytujemy jako opowiadania bez zrozumienia wnętrza to lepiej czytać Harrego Pottera. Wtedy Harry Potter nie buduje w nas niczego złego. Tora może służyć jako światło lub jako trucizna. Jako zrozumienie rozumowe to wtedy Tora jest trucizną. Po takim wstępie możemy iść dalej.

Parsza Chajei Sara. Podwójne życie Sary.

Pamiętamy z poprzedniej naszej parszy było mowa o Abrahamie więcej, że mamy te dwa pojęcia Aba, Ima. Pamiętamy że Aba robi te wszystkie rozstrzygania. Sprawdza co należy do czego i tak dalej. Czyli Aba pracuje w tym miejscu jako din, a Ima czyli Sara tutaj jest tą która daje nam możliwość tego środkowego stopnia. Przez tą możliwość tego nowego stopnia, przez wymieszanie tych din i hasadim mamy właśnie tą możliwość naprawy. I dlatego połączenie między Aba i Ima daje całą naprawę.

Teraz spróbujemy zrozumieć o co w tej naprawie chodzi i też wszystkie inne pojęcia które spotkaliśmy tutaj spróbujemy je zrozumieć. Zrozumienie tego da nam też już możliwość jakiejś pracy z tym wszystkim.

Wiek Sary i wiek Abrahama

Zaczniemy od pojęć, które właśnie są w tej parszy wymienione. Pierwsze to będzie różnica w latach pomiędzy 175 to jest wiek Abrahama a 127 wiek Sary, to jest dokładnie 48. O Abrahamie wiemy, że do 48 życia nie poznał Stwórcy, dopiero poznał Go w 48 roku życia. Jeżeli od 175 odejmujemy 127 dokładnie dostajemy te 48 lat, kiedy Abraham nie był ze Stwórcą.

Z tego też rozumiemy, że Sara jest ze Stwórcą cały czas a Abraham dopiero od 48 roku życia do 175. Śmierć Sary to jest dla Abrahama jedna z prób, które on przechodzi. Poznaliśmy te próby w poprzednim odcinku.

Eliezer

Pamiętamy też, że Abraham ma sługę Eliezera, który jest bardzo wiernym sługą i też słucha Tory od Abrahama. Więc rozumiem, że to jest mowa właśnie o tej Torze. Poznajemy też Abrahama bardziej dzięki jego relacjom z innymi. Na przykład różnicę pomiędzy nim a Lotem, pomiędzy ich hesed.
Lot to jest ktoś taki kto otwiera drzwi swojego na wszystkie strony i jeśli ktoś coś potrzebuje to może do niego przyjść i brać. I mimo to cierpi. Zadaje pytanie przecież ja to robię w hasadim, otwieram dla wszystkich, a mimo to tak cierpię, czemu? Mędrcy wyjaśniają, że on nie zrobił nawet połowy z tego co zrobił Abraham.

Praca Abrahama

Pozostaje nam teraz zrozumienie na czym polega ta praca Abrahama. Abraham jak nie było nikogo kto od niego coś potrzebował, to wtedy szukał i wysyłał właśnie tego swojego Eliezera żeby pomógł znaleźć takiego komu można dać. Abraham przypomina krowę, która jest mleczna. Jeżeli tego mleka od niej się nie wyciąga ona cierpi. Dokładnie Abraham cierpi podobnie, że nie może dawać.

Rozumiemy że nawet taki przepis, że w Szabat nie można pracować, to mimo wszystko krowę trzeba wydoić. To mleko się wylewa co prawda, ale krowę trzeba wydoić. Tak to wygląda u Abrahama, że to naciska na niego i on musi dawać.

Grota Machpila

Dlaczego to się właśnie nazywa Machpila? Machpila to jest mnożnik, coś podwójne, pomnożenie czegoś. Pomnożenie din i hasadim i dlatego w tym miejscu to się nazywa machpila.

Teraz musimy zrozumieć co dokładnie się tu dzieje. Czemu Abraham nie chce córki która jest z Kananu, mimo że Eliezer ma cudną córką. I bardzo by chciał dać synowi Abrahama swoją córką.

Musimy tutaj powrócić jeszcze do Noacha, bo wtedy Noah przeklina Kanańczyków. Mam nadzieję, że pamiętacie kiedy to było. Może przypomnę. Chodziło o to Noach tam zasnął i nie był przykryty. Jeden z jego synów tam wszedł i zobaczył Noacha nagiego. I o czym to mówi? Dlaczego przeklął za to? Nie że to był jakiś gwałt na ojcu czy kazirodztwo jak mówią i interpretują niektórzy.

Cecha nabyta i wrodzona

To po prostu mówi tak, że gdyby on nie wyszedł i tego nie ogłaszał to by było wszystko okej. Widziałby, wszedł, przykrył, nie wychodził i nie ogłaszał swojemu synowi i okej. A przekleństwo jest za to, że on to ogłosił. Bo w człowieku mamy dwie cechy. Jedna cecha, którą się nabywa, której się uczy, a druga która jest w naturze. I ta druga cecha, to zło w naturze, jest nie do poprawy. To przechodzi z ojca na syna i na wszystkie pokolenia. I dlatego on jest przeklęty. I wszyscy Kanańczycy mają tą samą cechę.

A ta pierwsza cecha, której można się nauczyć to występuje na przykład u Labana. On też przedstawia coś bardzo złego. Coś nawet gorszego od faraona. Cecha, która mówi o tym, że później przyszłości mamy złotego cielca. Czyli co nam to mówi ta cecha? Że są inni Stwórcy, ale jeśli jemu jest coś warte i na rękę, to on jest gotowy tego swojego boga wyrzucić z domu. Jak przyjeżdża Eliezer, to dla nagród on jest gotowy wyrzucić tego swojego boga. Mówi, że dom jest gotowy dla tych nowych gości. Jeżeli ojciec wierzył tam nie wiadomo w co, to nie mówi, że syn też będzie wierzyć dokładnie w to sam. To można zmienić, tego można się nauczyć.

Cechy, które powstały jako wrodzone cechy, nie ma możliwości zmienić. Dlatego Abraham mówi przywieź mi żonę stamtąd. Bo tam ja wiem i tam jest możliwość nauki. Zrobiłam złą cechę, ale też jest możliwość nauki. Do tego służy też Tora, bo Tora ma siłę wymiarów. Wymiary możemy zmienić, a tego wewnętrznego nabycia z mlekiem matki, to nie jest takie proste.To więc nie chodzi o jakieś tam kazirodztwo i inne głupoty.

Aba Ima

Co nam daje ojciec Aba to daje nam lawan czyli białe. Co nam daje Ima matka to adom czyli czerwone, a Stwórca daje nam duszę. W ten sposób powstaje narodzenie dziecka. Żeby powstało dziecko, potrzebujemy tych trzech części.

I ta Machpila znajduje się też w jakimś specjalnym miejscu, które się nazywa Kiriat Arba. Co to znaczy? Wedłuh Haima Vital – uczeń Ari to mamy neszama, ruach, nefesz, basar. Czyli mięso – ciało, a ruach, neszama, nefesz nie ma jak przetłumaczyć. To by było duch, duch i nefesz. Nefesz możemy też podzielić jeszcze na nefesz, która jest rozumowa i nefesz, która jest naszą podstawą , to z czego powstajemy.

4 podstawy

To są 4 podstawy Kiriat Arba, którymi są ogień, woda, duch i popiół. To dokładnie też mamy wspomniane w greckim, bo tego też używa Aleksander Magdański. I powstaje zrozumienie tego w innych miejscach też na wschodzie.

Ogień nam przedstawia ciepło ciała, woda przedstawia nam całe ciało człowieka, duch odpowiada oddechowi, popiół odpowiada za całą resztę czyli kości, żyły, nerwy i tak dalej.

I możemy teraz w tej chwili mamy właśnie to możliwość pracy w tych dwóch połączonych ze sobą din i hesed w tym machpila. Dzięki temu mamy teraz już możliwości pracy. Pracujemy właśnie w tych wszystkich czterech i żeby zrozumieć jak pracujemy potrzebujemy wyobrażenie, które mamy jhwh czyli to ten filmik poniżej tego czarnego punktu na białym tle.

Ciemny Punkt

Niech będzie światło

Ten czarny punkt to jest właśnie ten ten ogonek ponad jud. Teraz będzie trochę ciężej, więc skupcie się.

Cała nasza ziemska rzeczywistość, którą nazywamy bchiną dalet wygląda właśnie w ten sposób. Wszystko jest jasne, wszystko jest białe i jest czarny punkt. który jest początkiem, bo tam jest Stwórca. I nie ważne że w naszym ego to białe to nie widzimy jako białe. Nie odczuwamy wypełnienia, zawsze nam brakuje. I naczynie jakie mamy pragnienia chęć erec zawsze nam się wydaje pusta. Nie ma wypełnienia a jak wypełnienie jest to ono zamyka od razu to naczynie.

Czyli nie mamy tej przyjemności dla której zostało to wszystko stworzone. Wtedy budzi się ten punkt i zaczynamy rozumieć, że jest coś innego. Ten punkt zaczynamy rozwijać, rozwijać rozwijać, rozwijać i rozumiemy przez te parsze i grzebanie się w Torze że jest inna rzeczywistość.

Riwka

Rozumiemy, że osądzamy wszystko w din, i w din nie mamy możliwości podnieść się wyżej, Dopiero przy pomocy Sary mamy możliwość podnieść się wyżej. i z tego że bierzemy Sarę i Kewer, bo ona leży w Kewer. Abraham kupił Machpila w Kewer, a kewer to są litery rekew. Jeżeli bierzemy te litery rekew i dodajemy tą dodatkową literekę, którą zaraz poznamy zamiast rekew dostajemy Riwka. Rekew to rekawon, czyli żeby pszenica mogła coś z siebie wydalić to ona musi najpierw zgnić.

Jesteśmy w tej naszej biały rzeczywistości z tym czarnym punktem. wiemy że ten czarny punkt to jest Keter a w całej rzeczywistości mamy teraz cztery pozostałe litery. Mamy jhwh.

Ostatnie hej

I teraz zajmujemy się ostatnią literą, czyli tym ostatnim hej. Ostatnie hej to jest malchut. I dla tej ostatniej hej czyli dla chęci otrzymywania jest ekran nic do niej nie dochodzi. Nie dochodzi bo to jest też zamysł stworzeniu, bo to jest to serce kamienia.

Czyli jeżeli byśmy się patrzyli na całą rzeczywistość, to mamy naprawić wszystkie 320 iskier. Z tych 320, 32 lew czyli serce kamienia nie naprawiamy. to naprawia Stwórca, a my naprawiamy całą resztę rapach tych iskier. Tylko nie bezpośrednio, bo nikt ze sobą bezpośrednio walczyć nie umie. Nikt bezpośrednio ze swoim ego walczyć nie może, więc to naprawiamy na około. Wykonując różne takie rzeczy dając światłu możliwość oświecenia nas i pracy nad nami.

Szemone Esre

Na przykład modlitwa 18 Szmone Esre. W tej modlitwie 18 jest dużo tych ukłonów. Bo jak uginamy kolana to robimy coś specjalnego w sobie. To znaczy byliśmy kiedyś wysocy teraz jak ugina to robimy się niżsi. To pokazuje, że ja w tej chwili rezygnuję z chochmy. I nie tylko. To mówi dodatkowo, że nie tylko rezygnuję z chochmy, ja chcę teraz miłosierdzia. I wtedy mam możliwość podniesienia się i osiągnięcia więcej chochmy. To jest właśnie ta naprawa tych 288, iskier które mam do naprawy.
Wtedy jak je naprawiam to wszystko zostaje też naprawione. Naprawiają się też we mnie te 32, czyli całość która jest 320 iskier. Przy pomocy właśnie tych 613 micwot, chęci naprawiamy. I w ten sposób właśnie powstaje ta cała nasza naprawa.

Przykazanie mycia rąk

Jak to się odbywa? Na przykład jedzenie. Jest wspomnienie, że musimy umyć sobie ręce przed jedzeniem. Bo jeżeli ja myję ręce to przypominam sobie Tego, który mi to jedzenie przygotował. I tak dalej we wszystkim co robimy. Zawsze mamy przełączyć to do Stwórcy, bo jesteśmy, żeby służyć Stwórcy.

A jak my działamy? My służymy sobie. Bo jemy dla siebie, dla swojej przyjemności. Nie jemy dla tego prawdziwego celu i nic nie robimy dla tego prawdziwego celu. Nawet jak idziemy do pracy, to nasz cel żeby sobie kupić jakąś szmatę albo jakiś inny przedmiot. Nie myślimy, że ktoś to wszystko stworzył i w jakim celu.

Prawdziwy cel

Zapominamy w jakim celu tu jesteśmy. Nasze życie jest aby służyć Jemu, a nie żyć tu jak każde inne zwierzę, bo zwierze żyje bez celu. My mamy cel i właśnie wszystko zostało stworzone żeby ten cel wykonać. Naszym celem jest służyć. I aby służyć to musimy się naprawić. Jak się naprawić? Zobaczymy dalej.

Mamy te jhwh i to ostatnie hej zostało zamknięte od światła. Teraz spróbujemy te 4 zrozumieć przy pomocy czterech podstaw. Jednocześnie zrozumiemy co się dzieje z nami. Żeby zrozumieć to pamiętamy, że mamy zawsze pięć sfirot. Keter, chochma, bina, tiferet i malchut. Keter to jest ten czarny punkt. To jest coś nieosiągalnego. W tej rzeczywistości mamy tylko chochmę, binę, tiferet i malchut. Malchut jest zamknięta. Ona się nazywa tym ciemnym punktem w malchut.

Wspominaliśmy wcześniej o Aba i Ima i wiemy, że to się odbywa przy pomocy ira czyli szacunek. I po tym ira, po tym szacunku i po tym co się dzieje po tej naprawie w Ima w matce i zamiast ira będzie reija to znaczy widzieć. To pamiętamy jako całość to jest Jerozolima czyli Jeruszalaim. Szalem widzę wszystko – tak się nazywa właśnie Jerozolima. To jest co nam przedstawia Jerozolima.

I mamy wtedy coś takiego jak parcufy i olamot. Odpowiednio do parcufów:

  1. keter to galgalta,
  2. chochma to ab,
  3. bina sag
  4. tiferet ma
  5. i malchut ban.

Ban, bo tam jest zbanowane, nic nie może wejść tam. Przyjemności tam nie ma, bo sami stworzyliśmy ten ekran na tym, że jeżeli to ma być tylko dla chęci otrzymywania to ja nie chcę.
Teraz odpowiednio do olamot mamy:

  1. jako keter Adam Kadmon
  2. jako chochmę acilut,
  3. jako binę brija,
  4. tiferet jako jecira,
  5. a jako malchut asija.

Wszystkiego jest 5. I rozumiemy skąd się wzięło 125 stopni, bo to jest 5 razy 5 razy 5.

Jeszcze raz 4 podstawy

Teraz możemy wrócić do tego co mamy z tym ogniem, wodą, duchem i popiołem. Ogień to jest ciepło ciała, woda to jest człowiek, duch jest oddechem, popiół to kości. Sprawdzamy teraz jak to wszystko wygląda w din. W din to ja mam dla siebie coś co określa się jako gaawa. Duma, chwała, pycha jako ciepło ciało. I to daje nam też dzieci, gniew, władzę, potęgę, moc, nienawiść, bezczelność. Same takie negatywne cechy. I te cechy są u tych wspomnianych Kananeńczyków. Te same cechy występują też u tych synów Hagar, która pochodzi od Ktoret.

Teraz musimy naprawić te cechy.

Jak naprawiamy? Przez połączenie cechy, która pochodzi z chessed. Zamiast Gaawa, zamiast tej dumy, chwały, mamy pokorę, którą przedstawia sobą Lea.

Jako człowiek mamy tą cechę z wody czyli pożądania w din tzn. zazdrość i skąpstwo. To są jako dzieci tego. I jako odpowiedź na to mamy co jest nam niezbędne. O to właśnie chodzi. W jaki sposób utrzymujemy tego konia, bo my już jesteśmy tu cały czas jako jeźdźcy.

Na trzecim miejscu mamy ducha czyli oddech. I co to jest oddech? W oddechu mamy ze strony Din mamy pochlebstwo, kłamstwo, zły język, samochwalstwo.

Jako lekarstwo w chesed mamy na to ciszę.

I to jest w tych wyższych naprawach. Wtedy to dokładnie jak jestem w grupie mądrych ludzi to ja siedzę cicho. Jeżeli jestem w grupie kabalistów, którzy mówią coś wysokiego nie mamy co otworzyć ze swoich ust. Tylko w ciszy słucham co mogę się dowiedzieć. Bo wtedy albo są tacy którzy są wysoko, albo jest sam największy Nauczyciel, który istnieje. Mojżesz, który jestem we mnie.

Następne mamy popiół czyli kości, które prowadzą nas do smutku. Jeżeli jesteśmy tylko w tym din. Czemu smutek? Bo nie potrafię się napełnić i co mam z tego smutku jako dzieci? Lenistwo i troska.

Bo jeżeli nie mamy rezultatów, nie widzimy tych rezultatów, to to powoduje w nas smutek. I to powoduje też we mnie troska ten smutek. Troska co będzie, bo nie widzimy rezultatów. Nie widzimy tej przyjemności. I co jest odpowiedzią na to? Bogaty jest ten, który potrafi się cieszyć tym co ma I mamy przykład na to. Ari powiedział, że on jest taki właśnie bo on jest bardzo ruchliwy i bardzo wesoły. I dlatego on osiągnął co osiągnął.

Pokora

A pokora, o której właśnie wspominaliśmy że to jest Lea, to jest już prawa strona czyli to jest białe lustro.

Teraz wracamy znowu to jhwh i do naprawy tego Hej ostatniego (malchut). W jaki sposób właśnie naprawiamy? Przez podłączenie biny. To znaczy zamiast chochmy, z której rezygnujemy i chcemy binę jako miłosierdzie, jako chesed.

Teraz zostawiamy tą całą naszą białą rzeczywistość której byliśmy i wchodzimy w tą ciemną kropkę cali. Czyli co tam było na samym początku to mieliśmy tylko keter. Nie chcemy używać chochmy bez biny.

Nowa rzeczywistość

Wchodzimy w tą kropkę i ona staje się naszą nową rzeczywistością. To znaczy jesteśmy w absolutnej ciemności. przynajmniej te części które były w jasnym tak co czują. keter ponieważ to jest nasza piąta część ta głowa tam była ona tego tak nie czuje, Teraz nie chcemy używać chochmy bez biny. Oboje nic nie potrzebują i nie mają problemu. Tiferet dzieli się na trzy części i malchut, która się sprzeciwia.

Tiferet: 1 część połączona jest do świętości i nie ma problemu, 2 część jest nasza, 3 część połączona do klipot. Teraz my decydujemy, a z drugiej strony jest ktoś inny który decyduje. Bo jest tam anioł który się nazywa anioł Matat i on jest takim ministrem wewnętrznym. On mówi czy te nasze pragnienia mogą przyjść czy nie mogą przyjść.

Jakie mamy pragnienia

To wszystko nasze pragnienia i o te pragnienia właśnie chodzi. Jeżeli bierzemy już dla emanacji, to znaczy dla zrobienia Jemu przyjemność. Jeśli pamiętamy umyć ręce i dziękujemy Mu za to jedzenie. Albo przypominamy sobie o tym, że on istnieje i wszystko co ja robimy, to jest właśnie żeby Mu służyć, wtedy te pragnienia mogą przejść. Jeżeli to są pragnienia, że w ogóle o Nim nie myślimy, nie mam żadnego połączenia z Nim, to oczywiście to nie przechodzi.

A co się tam dzieje w tej środkowej części tiferet?

To właśnie nam przypomina dokładnie tego węża i pałkę Mojżesza. Jeżeli to jest ta Buława Mojżesza to to jest świętość Jeżeli to jest wąż to do klipot czyli to jest do chęci otrzymywane. W ten sposób możemy pracować, bo to właśnie powoduje to połączenie tych dwóch stopni. Din i chesed co daje środek i wtedy to się podnosi do góry. Czyli w ten sposób podnosimy też tą całą resztę do głowy, odpowiednio do tego co się nazywa serce kamienia. Serce kamienia to pamiętamy, wspominaliśmy te 32 iskry, które nie możemy naprawić, a całą resztę naprawiamy tak na około.

Podniesienie hej

Po tym jak to hej zostało w ten sposób podniesione, to bierzemy te trzy litery z rekew i jak dodajemy to hej to otrzymujemy Riwkę. A jeżeli do imienia Eliezer dodamy hej, to on zamiast niewolnikiem, staje się synem.

I w ten sposób rozumiemy jak powstają te imiona. Bo też chodzą słuchy, że to nie jest hebrajskie imię. Ale to jest nieprawda. To jest hebrajskie imię, tylko trzeba zrozumieć jak ono powstaje. To jest kewer plus hej.

To nam też pomoże zrozumieć czemu Hagar nazywa się w tej chwili Ketura, bo to się okazuje, że to jest ta sama osoba. I dlaczego, na Hagar nie działa to hej?.

Hagar

Przy wymianie din i hasadim w machpila powstaje osłodzenie. Osłodzenie pochodzi od ktoret, a to jest znowu ta Ketura. Dlaczego o Hagar tak mówimy? Bo wiemy, że ona tam wraca do domu ojca. I wszystkie złe cechy, które miała pozostały u niej, ale z drugiej strony zostały one osłodzone. Ona ma więc jakby w tej chwili nową postać, niż jest w rzeczywistości. To znaczy taka hipokrytka trochę. Bo światło ojca Aba to szemen czyli oliwa, a Ima matka to ktoret. I ten sposób właśnie to powstaje.

Teraz mamy znowu te pokłony.

Awraham się kłania, kłania się później jego sługa. Wszyscy tam się kłaniają, Zrozumienie tego pochodzi z Zoharu. W modlitwie Szmone Esre trzymamy nogi razem, bo to jest na podobieństwo też aniołów, które nie mają kolan. Z drugiej strony aniołowie nie mają tej możliwości, która się nazywa kryja. To znaczy ze stojącego jak zginamy nogi to robimy się niżsi. Co znaczy, że zrezygnowałem z chochmy. Jak się pochylamy, to znaczy że w tej chwili prosimy o miłosierdzie. Z dużych robimy się mali. Wtedy prosimy o to miłosierdzie i mamy możliwość otrzymać więcej światła hasadim. On pragnie chesed i dochodzimy do le szma czyli dla imienia.

Życie Sary

I teraz zajmiemy się jeszcze czymś ciekawym, bo mówione przez cały czas tutaj o życiu Sary, Potrzebujemy tu gematrię do pomocy. Słowo chajim życie to dostajemy wartość gramatyczną 68 czyli życie to jest 68. Jeżeli bierzemy to nasze dolne hej, które mamy podnieść do biny to bina to jest 67. Ponieważ podnosimy to do przyszłego, czyli dodajemy do tego całość. Co jest całość? To jest jeden czyli Stwórca. Bina robi się dokładnie jako całość robi się 68. Wtedy mamy to atid przeszłość. W przyszłości to mamy 68, więc Sara która pochodzi ze słowa szira, to będzie w przyszłości czyli pieśń, bo szira to pieśń. Chajim będzie życiem w śpiewaniu.

Modlitwa Szema

I dlatego w następnej modlitwie, która się nazywa Szema mamy na pierwszym miejscu ira, na drugim miejscu mamy Ahawa, a na trzecim miejscu mamy jehud. Czyli mamy szacunek, miłość i jedność.

Rozumiemy więc, że przy pomocy Tory, naprawiamy nawet kogoś kto jest gorszy niż faraon. Bo faraon zajmuje się tylko mężczyznami. Chce się tam pozbyć mężczyzn i mówi żeby wszystkich męskich potomków tam zniszczyć. Z drugiej strony Lawan chce zagarnąć wszystko. I nawet jako Bilam on mówi dajcie im te kobiety z tych innych narodów, żeby tam zepsuć. Żeby nie istniała więcej ta chęć emanacji. O naprawę właśnie tej chęci otrzymywania na chęć emanacji mowa. W tym jest ta cała nasza droga, ta cała nasza naprawa.

Pragnienie prawdziwe

To nam pokazuje w jaki sposób pracujemy też przez to, że Eliezer z ewet niewolnik, robi się isz syn. Na początku on jest ewet iwri, bo od Abrahama on się uczy Tory. A na końcu jak on wykonuje swoje zadanie? Prosi Stwórcę o wszystko i jego podróż jest stosunkowo śmieszna taka. Bo on w tym samym dniu jest od razu na miejscu. Razem z wielbłądami, razem ze wszystkim. To nam przypomina, że do wszystkiego potrzebujemy właśnie to pragnienie. To jest w mgnieniu oka wykonane. Więc od nas żądają tylko tej chęci, tego żebyśmy zaczęli to robić. Wykonanie jest zawsze Stwórcy.

Rozumiemy, że wszystkie postacie i wszystko co jest, to nie są jakieś opowiadania. I to wszystko jest wewnątrz nas. To nie mówimy o jakieś tam starej babci, która jest najpiękniejsza na świecie. Nie mówimy o tym że to jest jakaś rodzina i tam jest jakieś kazirodztwo i inne takie.

To są wszystko cechy, które mamy właśnie naprawić w sobie.

Nie cechy kazirodztwa tylko zrozumieć połączenie. Rozumieć połączenia tych rodzin, połączenia tych lat. Dlaczego dokładnie Sara ma 127 i dokładnie to samo jest u Abrahama te 127 lat. I jeżeli on już jest w emanacji to rozumiemy, że Sara cały czas jest w emanacji, a Abraham tylko przez dokładnie te same lata jak sama żyje. Bo on dokładnie w wieku 48 lat poznaje Stwórcę. Do tego momentu on Stwórcy nie przyjął.

Rozumiemy jakie cechy możemy naprawić, a które należą do serca kamienia. Cechy które przedstawiają właśnie Kananejczycy należą do serca kamienia i dlatego to przekleństwo od Noacha, które idzie na wszystkie pokolenia.

Dalej pamiętamy ira ten szacunek bo to jest naczynie dla wszystkiego. Bo inaczej Sara nie ma jak pracować. Nie ma jak to naprawić. Naprawiać czyli odnieść do tego ciemnego punktu. Ten ciemny punkt ma być tą naszą następną rzeczywistością. Ten punkt mamy zamienić właśnie na białe, bo biały to jest ta przyjemność.

Więc do tego miejsca gdzie jesteśmy wszystko co mamy wykonać dokładnie wykonujemy. Wszystkie maaser, bikurim, chala itd., ale to wszystko teraz podnosimy.

Podnosimy to hej do biny.

Bo to właśnie ograniczenie w tej naszej największy chęci. W tym ciemnym punkcie w maluchut. Nam chodzi o odłączenie się od brania dla siebie. Podnosimy to ostatnie hej czyli ten din podnosimy do biny czyli do Imy. Wyjaśniamy w Aba w din i podnosimy do hej poprzedniego -> jhwh. To z czwartego miejsca mamy podnieść na miejsce drugie przez wołanie o pomoc.

Dokładnie jak dziecko, bo my mamy to tylko chcieć. Nie chcieć żeby to było dla chęci otrzymywania tylko dla chęci emanacji. Bo dla chęci otrzymywania zamykamy. Nie jesteśmy gotowi więcej pracować w tej chęci otrzymywania dla siebie, więc wołamy help, na pomoc.

Serce kamienia

I co ten ciemny punktowe jest, to teraz serca kamienia. To te 32, będzie też w następnych naszych obszar, następnych światach. I co z tego 288 możemy rozjaśnić i już naprawić, to wtedy się połączy do tej jedności, do całości. Bo to oddalone od siebie jak wschód od zachodu.

I to podniesienie tego hej to nie jest jakaś redukcja z czterech liter do trzech liter. To jest zmiana charakteru. To jest zmiana charakteru marchut do charakteru biny. Charakter z chęci otrzymywania dla siebie do charakteru emanacji. Bina to jest emanacja.
To mówimy o binie jeszcze taka jak wspominaliśmy u Abrahama. To jest jak krowa, która ma mleko i nikt jej nie doi. Ona musi być wydojona. Abraham musi, żeby go wydoili.

Druga część

Czyli mamy już za sobą pierwszą białą część tzn. postawiliśmy już ekran i weszliśmy już do tej drugiej części. Ta druga część to ten ciemny punkt.

W tym miejscu sobie przypomnimy Zohar, jak opowiada, że tam wyrzucają gołębia na morze i morze się burzy. I pytają się jak to jest możliwe, że morze się burzy, a erec czyli ziemia się nie wzburzyła przeciwko temu.

Więc to spróbujemy zrozumieć. Jaki jest smak w tym, że morze hałasuje na coś takiego a ziemia nie hałasuje? Co to jest Ziemia? Ziemia to jest chęć. Co znajduje się na zewnątrz chęci? Bo mówimy tu o chęci, która się nazywa Erec Israel. Co znajduje się na zewnątrz chęci elektrycznej na zewnątrz chęci Erec Israel.? Tam znajdują się Obce Kraje.

Ucieczka z Izraela

Tutaj więc mówimy o tym Gołębiu który ucieka z Izraela. I co znaczy ucieka z Izraela? Ucieka z bchiny Jaszar Kel. Bo jeżeli bierzemy tutaj nukwę czyli tego gołębia, wtedy powstaje właśnie pytanie czemu morze się wzburzyło?

Tutaj musimy rozstrzygnąć co jest prawdą a co kłamstwem. Bo w tej chwili już pracujemy nie jako coś co się nazywało słodkie i gorzkie. Tylko pracujemy w prawdzie i kłamstwie. Sprawdzamy więc jaka może być prawda w tym, a jakie może być kłamstwo.

Co jest prawdą a co kłamstwem

Bo jeżeli to jest gołąb, który znajduje się w swoim towarzystwie, to może też być kłamstwo które buduje. A kiedy to może być oszustwo? Oszustwo jeżeli to się nie zbliża do Stwórcy. Więc jeżeli daje się człowiekowi duchowy i on ucieka, to znaczy, że to jest kłamstwo.

Ponieważ rozumiemy, że to jest wnętrze więc musimy zrozumieć co się tu dzieje. Jak to się dzieje, że człowiek ucieka od prawdy? On ucieka od prawdziwej chęci. Jak on ucieka od Erec Izrael? Bo ta chęć Erec Izrael i ta chęć która jest Narody Świata i ta chęć, która się nazywa morze to wszystko jest w nim.

I też każda z tych chęci trzech wymienionych to jest ta sama malchut. Tylko to są właśnie różne rodzaje malchut, na które wpływa to światło. W hej ostatnim mamy trzy poziomy właśnie. Erec Izrael, morze i narody świata. W każdym z nas jest dokładnie to wszystko. Goj jest w każdym z nas, i Erec Izrael jest w każdym z nas.

I nasze zadanie zmienić tego Goja na Jaszar Kel, to znaczy właśnie zbieranie tych iskier.

Bo prawdą jest co przybliża do Stwórcy.

Bo Stwórca jest gotowy w części naszych cech już mieszkać. Ale w tym co się nazywa gaawa czyli duma i chluba, pycha absolutnie nie. Pochlebstwo czyli coś co należy do pustych rozmów, to nie ma życia na przyszłym świeci, ale to nie jest takie zabronione. Tak jak jest zabronione właśnie i to co przekazuje Noach jako przekleństwo. W tym on absolutnie mieszkasz nie może.

Są części gdzie On może być, ale najpierw musi powstać w nas już coś emanacji. Wtedy to nie, że tam będziemy się zajmować się jakimś nowym brudem, czyli znowu tą chęcią otrzymywania dla siebie. Bo nie ma innego brudu tylko ta chęć otrzymywania dla siebie i coś tam będzie takiego które będzie należało na przykład do oddechu. W tym mamy puste rozmowy i wtedy z tego wyjdzie kłamstwo. Kłamstwo już rozumiemy jak naprawiać. Kłamstwo nas oddala,a to ma być prawda czyli przy pomocy iskier.

Inwestycja

Ale bez inwestycji w to, bez inwestycji czasu to chcę jest za małe. Musimy udowodnić sobie i Jemu, że naprawdę to chcemy. Bo jak sobie to przypominamy 2 razy na miesiąc albo 3 razy na tydzień to to nie wystarczy. To musi być przez cały czas. To musi być z nami to pragnienie 23,5 godziny na dobę jak mówił Baal Hasulam. Trzeba być świadomy wszystkiego co się dzieje, że we wszystkim jest zawsze Stwórca. I to jest sedno wszystkiego.


Śledź mnie w social mediach

Dodaj komentarz

Please Login to comment

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Tora,  18/11/18

Parsza Wejece – wyjść z fałszywej natury

W tej parszy jest bardzo dużo materiału, więc dziś wszystkiego nie otworzę. Będziemy rozważać jak wyjść z fałszywej natury. Parsza Wejece – wyjść z fałszywej natury Zaczniemy od IRA. I ci którzy w jaki sposób już dochodzą do momentu, że mogą zrozumieć co znaczy dokładnie słowo IRA. Widzą naprzeciw siebie tą potęgę, która jest niemożliwa do […]

Tora,  10/11/18

Parsza Toldot czyli następny stopień

Najpierw zaczniemy od pierwszego słowa toldot. Mówimy tu cały czas o Icchaku, więc czemu się nie nazywa ta parsza Icchak tak jak się nazywała Noach? Z tego względu, że chcą nam pokazać co jest ważne i jak wszystko sprawdzamy to według naszych toldot czyli następny stopień. Toldot czyli następny stopień     Czyli Jakow i […]