Zamknij
Menu
Rozwój,  18/07/16

Ławeczka – mój sanhedryn

Przed moim blokiem jest ławeczka. Ona była inspiracją do poprzedniego wpisu, a dzisiejszy jest jego kontynuacją. Ławeczka oblegana jest nie przez chuliganów, lecz przez „sanhedryn1” złożony głównie z okolicznych, bezrobotnych kobiet. Tak, to o was.

Ławeczka – Sanhedryn

 

To bardzo ciekawy temat. Ławeczka dała mi ogromną wiedzę na temat krążących wokół mojej osoby mitów i plotek, roznoszonych przez osoby które nie mają pojęcia nawet najbledszego o moim życiu, o tym kim jestem, a przede wszystkim jaka jestem. Jeśli sukcesem można nazwać zainteresowanie wśród „sanhedrynu” to rzeczywiście jest ono wielkie. Wydaje mi się, że jednak rozgrzeszenia nie dostanę hehe 🙂 . Ba, nawet dowiedziałam się, że mam inny życiorys  🙂 Ciekawe prawda?

Jedna tylko moja prośba do „sanhedrynu” – jak już wygłaszasz swoje sądy o kimś, to przynajmniej sprawdź czy to o tej dokładnie osobie wygłaszasz  🙂

„Sanhedryn” bowiem uważa, że jego osąd jest bezwzględną i jedyną prawdą, nawet jeśli nie ma z prawdą nic wspólnego. „Sanhedryn” uważa też, że jest bardzo mądry. No cóż tyle tylko, że osoby pomylił  🙂

O kobiecie słów kilka

 

Czasami tak sobie myślę, że położenie w jakim znajdują się kobiety jest tylko i wyłącznie ich własną winą. Wysoka Rada jednak winy tej nie znajduje. To świat jest zły i wszyscy po nim chodzący też są źli. Uważa, że da sobie radę, przecież inni są gorsi, a nawet jak ktoś jest lepszy to też idealny nie jest, więc można mu/jej dopisać kilka interesujących faktów. Tak żeby poczuć się lepiej. A jeśli już można dopisać to drugiej kobiecie, oooo to nawet bez zastanowienia, bo zawsze oceniać będzie pod względem przydatności, zysku jaki określone działanie przyniesie. Bez zapłaty, zysku, korzyści Wysoka Rada, nie wykona nawet najmniejszego ruchu. Nawet nie patrzy co robi jej dziecko (a właśnie zdeptało sadzonkę). To są prawa natury i nie ulega wątpliwości, że „Sanhedryn” zgodnie z tym prawem działa. Tyłek musi ją naprawdę boleć żeby z tej ławeczki wstała.

Prawdziwy SANHEDRYN jest jednak całkowitym przeciwieństwem powyższego „sanhedrynu ławeczkowego”. Sanhedryn bowiem to coś co istnieje w nas. To nie jakiś sąd, który wydaje wyroki na piśmie, osądza innych. Sanhedryn, to kiedy ja siebie osądzam. I nie ma żadnego Mesjasza, na którego trzeba czekać, bo każdy ma się zbawić SAM.

Samozbawienie?

 

Zdaję sobie sprawę, że samozbawienie przez Wysoką Radę jest nieosiągalne, ale czy ktoś powiedział, że będzie łatwo? W jednym z listów 1118 z naszej strony KDW czytamy:

Faraon cierpiał na zaburzenia trawienia powodujące stałe obstrukcje. Nic przez niego nie przechodziło dalej – wszystko co do niego trafiało było zatrzymywane w środku. Funkcjonował na zasadzie czarnej dziury. Nie było przepływu. Ta potrzeba akumulacji, gromadzenia i zbieractwa znalazła swoje ujście w tym, że nawet Hebrajczyków zatrudnił do budowy dwóch miast: miast -spichlerzy. Jest to ciekawe ponieważ sam tytuł Faraon też ma odniesienia do obiektu budowlanego a mianowicie słowo faraon oznacza “wielki dom” w języku egipskim.Obydwa te miasta miały stać się miastami spichrzami, gigantycznymi magazynami i z komentarzy wiemy, że nie było to ich pierwotną funkcją. Miasto jako coś co jest naturalnym miejscem osiedlania się ludzi miało zostać obwarowane i zamienione w twierdze magazynowe. Te dwa miasta to Pitchom i Ramses.

Pi-Thom oznacza usta otchłani, czyli usta czegoś nienasyconego, zaś Rameses oznacza trawienie, trawienie poprzez zło, czyli jecer ra. Samo trawienie nie jest niczym przeciwnym naturze – ale trawienie nieustanne jest nienasyconym żarem tym bardziej kiedy zrozumiemy, że to obwarowywanie tych dwóch miast ma głębokie symboliczne znaczenie.     Teraz weźmy pod uwagę, że to faraon w nas czyli nasz obraz siebie samych, zatrudnia do budowy tych miast-twierdz-spichlerzy Hebrajczyków w nas, czyli te cząstkę naszej istoty, która ma świadomość istnienia i braku Boga. To narzucone zajęcie ma ich zneutralizować. Zatem gromadzenie, budowa spichlerzy ma zagłuszyć nasze wołanie o wolność oddawania czci Jedynemu.

Ciekawe czy Wysoka Rada spojrzy teraz bardziej krytycznie w swoją stronę, zanim ławeczka zarwie się pod ciężarem egoizmu  🙂

Pozdrawiam

———————————————

1 Sanhedryn – Wysoka Rada, Sąd

Audycje Radiowe,  16/07/18

Przekaz koncertowy nr1

Przekaz koncertowy nr1 to podcast audycji, która odbyła się w dniu 16 lipca 2018r. Audycja odbywa się na żywo w każdy poniedziałek o godzinie 18:00. Przekaz koncertowy nr1 W audycji prezentuję nagrania znanych izraelskich artystów w wersjach koncertowych. Audycja trwa godzinę ale czasami zdarza się, że przedłużam i tak też było  się w poniedziałek. Radio […]

Recenzje,  08/07/18

Omer Adam

Omer Adam urodził się w Mishmar Hashiva. Pochodzi z rodziny wyższych oficerów z Kaukazu. Jego ojciec, major Yaniv Adam, pełnił funkcję zastępcy dowódcy Sayeret, a  dziadek Omara – pułkownik Samuel Adams. Omer  Adam brał udział w siódmym sezonie „Idola” i został z niego usunięty  po tym jak bloger Omri Hayon ujawniła, że ​​mężczyzna sfałszował swój […]