Piszą o mnie - Na Mojej Chmurze
Zamknij
Menu
Rozwój,  04/05/16

Piszą o mnie

Piszą o mnie

Witajcie po przerwie. Nie było mnie jakiś czas, ale uspokajam, nie rzucam bloga, po prostu zajęta byłam promocją książki. Owocem tej promocji jest kilka recenzji, które ukazały się na blogach książkowych. Ciekawi jesteście co takiego piszą o mnie inni blogerzy? Oto linki do recenzji:

 

Pierwsza ukazała się na blogu Agnieszki Krizel.

Agnieszka pisze tak:

Tomik „Dalekość” odczytuję jako bardzo osobisty, pisany emocjami, refleksją oraz natchnieniem pod wpływem jakiegoś impulsu. Wydają mi się zapiskami intymnymi, otwierającymi dyskurs na to, co dalekie od krainy szczęśliwości. To odzieranie autorki własnego ja i otaczającej ją rzeczywistości.  Link do całego artykułu tu => Recenzja tomiku "Dalekość" - Agnieszka Krizel.

Agnieszka zrobiła też ze mną wywiad, w którym pyta mnie o kabałę.   Wywiad u Agnieszki Krizel

 

Kolejna recenzja u Moniki Hetz: 

Tomik „Dalekość” pisany jest pod wpływem emocji, chwili, jakiegoś impulsu. Z wierszy bije smutek i refleksja. Podmiot liryczny wiersza można utożsamiać z samą autorką. Do poczytania w całości tu => Recenzja u Moniki Hetz

Recenzja u Grażyny Grzesiak

Wiersze przeczytałam kilkukrotnie.Powiem tyle, ” zostają” w człowieku. Bo jak tu nie wrócić do wiersza pt. ” Pachnie ojcem” lub ” Dla Teresy „. Całość wg mnie można by określić jako szukanie siebie, ukochanej osoby, szukanie tożsamości. Recenzja krótka, ale zapraszam do poczytania tu Recenzja Grażyny Grzesiak

Ciekawe doświadczenie czytać co inni piszą o mnie,  myślą i czują po przeczytaniu książki. Każda z recenzji jest inna, tak jak różne są nasze przeżycia. Każdy ma też inną percepcję. Jeden znajdzie w tych wierszach smutek, bo smutek w nim jest, a inny poszukiwanie sensu życia,bo sam tego sensu poszukuje. 

Kiedy pisałam te strofy nie byłam tą samą osobą, którą jestem dzisiaj. Też byłam ta siedząca w malchut, określająca wszystko co przychodzi jako dobre lub złe. Zazwyczaj jako złe. Percepcja jednak zmienia się wraz z rozwojem człowieka. Są tacy, którzy potrafią siedzieć w tym bezruchu całe swoje życie i umrzeć jako nieświadomy, ale ja tak nie chciałam. Człowiek musi się rozwijać, dlatego też został stworzony jako chodzący i mówiący.

I możliwe, że te wiersze są smutne, ale prawda jest taka, że smutek nie istnieje. Odczuwamy zawsze jakiś brak wypełnienia światłem i określamy to jako smutek, ale jest to tylko nazwa umowna dla jakiegoś stanu w nas. A stan ten odczuwany jest w oddaleniu, wtedy kiedy człowiek zajmuje się tym co mu brakuje, zamiast tym co jest. Jest wszystko i czeka by to wszystko zacząć emanować. Ja też kiedyś zajmowałam się brakiem, ale teraz już nie chcę. Wprawdzie nigdy nie mam pewności czy naprawdę służę i emanuję, ale mam świadomość swojego istnienia. Wiem po co tu jestem i to jest moje posłannictwo.

Poezja jest trudna w odbiorze, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jedni mówią, że życie to walka i swoim dzieciom każą ciągle walczyć. To jednak jest nieprawda. To nie jest życie. To walka. Życie to służba. Ja nie walczę i z nikim nie biję. Idę robić co do mnie należy.

Jedyne co mogę powiedzieć czytającym to, że nie warto bezgranicznie ufać swojej percepcji. Lepiej przyjąć, że jest coś czego nie widzimy i to jest jedynie warte poszukiwania. Powierzchowność to maski, którymi zakrywa się ego, bo boi się tego co powiedzą o nim inni. Woli też przykryć wnętrze w strachu przed utratą ważności siebie. Lecz tam pod maską, kryje się prawdziwe uczucie, nasza dusza. 

[wpdevart_facebook_comment curent_url="" title_text="Facebook Comments" order_type="social" title_text_color="#000000" title_text_font_size="22" title_text_font_famely="monospace" title_text_position="left" width="100%" bg_color="#CCCCCC" animation_effect="random" count_of_comments="2" ]
100
miesiąc
Śledź mnie w social mediach

6
Dodaj komentarz

Please Login to comment

Dodaj komentarz

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Healthstylerka
Gość

Gratuluję wydania książki oraz recenzji:). Poezja moim zdaniem, to bardzo trudna działka literatury, dla ludzi bardzo wrażliwych. Bardzo podziwiam jak ktoś w taki sposób potrafi wyrażac swoje emocje. Z chęca przyłączę się do linkowego i jeśli bys miała ochotę, to zapraszam też na moje piatkowe Linkowe Party:). Pozdrawiam Ania

Monika Miriam Kowalczyk
Gość

Fajnie, że wpadłaś. U Ciebie już byłam. Jestem u Ciebie regularnie. 🙂

Healthstylerka
Gość

Dziękuję za odwiedziny:)

Esencja
Gość

Wow, gratuluję wyzwania, bo dla mnie byłoby to wyzwanie 🙂 Poezja wydaje mi się bardzo osobista, więc tym bardziej trudna do oceny przez innych. Albo do nich trafiasz i przemawiasz albo nie.

Marta
Gość

Gratuluję sukcesu 🙂

Kasia
Gość

Gratuluję, myślę, że każda osoba tworząca chciałaby poczytać co inni sądzą o jej pracy, w dodatku jeśli w pozytywnym tonie to już w ogóle marzenie:)
Rynek wydawniczy nie jest łatwym chlebem i coraz ciężej się przebić. Dlatego podwójnie gratuluję sukcesu!

Tora,  10/11/18

Parsza Toldot czyli następny stopień

Najpierw zaczniemy od pierwszego słowa toldot. Mówimy tu cały czas o Icchaku, więc czemu się nie nazywa ta parsza Icchak tak jak się nazywała Noach? Z tego względu, że chcą nam pokazać co jest ważne i jak wszystko sprawdzamy to według naszych toldot czyli następny stopień. Toldot czyli następny stopień     Czyli Jakow i […]

Tora,  03/11/18

Parsza Chajei Sara. Podwójne życie Sary.

  Parsza Chajei Sara to najważniejsza parsza w całym Pięcioksięgu i wszystko dzieje się właśnie według tej parszy. Mimo, że ona jest taka krótka i stosunkowo taka prosta to ona właśnie daje nam całą możliwość naszej pracy. Pamiętajmy, że Idziemy do wnętrza każdego z nas. Zajmujemy się wnętrzem Tory, a nie opowiadaniami. Jeżeli to odczytujemy […]


%d bloggers like this: