Poszukiwacze Skarbów cz. VI - Raporty - Na Mojej Chmurze
Zamknij
Menu
Poszukiwacze Skarbów,  04/02/16

Poszukiwacze Skarbów cz. VI – Raporty

Cymes bardzo często podróżował do Pałacu, gdzie składał swoje raporty. A tam zawsze pojawiał się gołąb i siadał na oknie jakby oczekiwał na pocztę zwykłą, a punktualnie o godzinie 16 przylatywał kruczek, jakby na poleconą.

Gołąb był zawsze ten sam, a kruczki 2. Zmieniały się, ale w tym samym czasie o godzinie 16 co do sekundy i jak jeden był to nie było drugiego.

Gdziekolwiek był Cymes był i kruczek, zawsze około 16 ogłaszał, że przyleciał. Siedział i czekał, aż  Cymes mu pomacha i dopiero wtedy odlatywał. I tak 49 lat bez przerwy rożne, nawet dzikie zielone papużki koncertowały Cymesowi i tylko przed nim nie uciekały.

A 50 raport był inny niż wszystkie. Przyleciały kruczki, gołąb i nigdzie nie odlatywały, tylko czekały, zapatrzone w to co się dzieje w Pałacu.

Głosie! Myślałem, że jak ludziom będzie ciężej to się otworzą, ale oni się zamykają. 50 razy już jestem u Ciebie. Za każdym razem wracam, karmię. Cymeska ustawia krzesła, nauczyła się nie wypadać z kapsuły, znalazła sens życia więc dalej karmię, ale oni uważają, że im się należy i to ja powinienem wszystko robić i o wszystko się troszczyć. Nawet gdybym przez głośnik przemawiał nikt by mnie nie usłyszał. Chyba te ptaki więcej słyszą niż oni.

– Powiedziałem Ci, że dostaliście prezent i kto nie dostał ciężko mu albo w tym miejscu albo w innym. Cymeska uczy się czegoś innego niż reszta. Sama powiedziała, że uczy się cierpliwości, inni uczą się ważności. Oni jeszcze nie policzyli wszystkiego. Gdy nauczą się, że wszystko jest wewnątrz, znikną wszystkie granice. – odpowiedział Głos.

– Jeszcze nie nadszedł czas. To była tylko rozgrzewka, teraz dopiero zaczniesz swoje zadanie. Teraz wracaj, weź Cymeskę i czekajcie na mój znak.

Cymes zrobił jak mu kazał Głos i choć nic nie zrozumiał, szedł z wiarą w tę niezależną chęć, która doprowadzi wszystkich do prawdziwej miłości.

Miłość wszystko powoduje i miłość wszystko utrzymuje. Muszą tylko dobrze wszystko policzyć

Śledź mnie w social mediach

6
Dodaj komentarz

Please Login to comment

Dodaj komentarz

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Czekoladowa
Gość

Miłość wszystko powoduje i miłość wszystko utrzymuje – piękne słowa i prawdziwe 😉

Monika Miriam Kowalczyk
Gość

Tak, bo miłość jest prawdą 🙂 Dziękuję za przybycie

Fromviewof
Gość

Uwielbiam czytać tak piękną twórczość! Masz talent!

Monika Miriam Kowalczyk
Gość

Dziękuję 🙂

Katarzyna Mierzwa
Gość

Piękne to opowiadanie miałam pytać z jakiej książki a widzę że ty sama piszesz 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za udział w linkowym party 🙂

Monika Miriam Kowalczyk
Gość

Wszystko sama piszę,jestem autorką wszystkich części przygód Cymesa. Z resztą nie ma na tym blogu nic co by było skopiowane z jakiś książek czy z innego miejsca w sieci.

Tora,  10/11/18

Parsza Toldot czyli następny stopień

Najpierw zaczniemy od pierwszego słowa toldot. Mówimy tu cały czas o Icchaku, więc czemu się nie nazywa ta parsza Icchak tak jak się nazywała Noach? Z tego względu, że chcą nam pokazać co jest ważne i jak wszystko sprawdzamy to według naszych toldot czyli następny stopień. Toldot czyli następny stopień     Czyli Jakow i […]

Tora,  03/11/18

Parsza Chajei Sara. Podwójne życie Sary.

  Parsza Chajei Sara to najważniejsza parsza w całym Pięcioksięgu i wszystko dzieje się właśnie według tej parszy. Mimo, że ona jest taka krótka i stosunkowo taka prosta to ona właśnie daje nam całą możliwość naszej pracy. Pamiętajmy, że Idziemy do wnętrza każdego z nas. Zajmujemy się wnętrzem Tory, a nie opowiadaniami. Jeżeli to odczytujemy […]


%d bloggers like this: