Moje chcieć czyli nachinspy miesiąca

Dzisiejszy wpis będzie na temat chcieć i mieć. Jestem tak zabiegana, że prawie zapomniałam o linkowym party. Nie napisałam nawet wpisu gościnnego, do którego mnie zaproszono. U siebie zdołałam napisać tylko dwa wpisy, bo zajęta byłam zbieraniem tego co pozostawił po sobie przejeżdżający niedawno walec. Mam jednak nadzieję, że uda mi się nadrobić zaległości w marcu i z góry przepraszam wszystkich, których zawiodłam. 

Gala Twórców i inne konkursy

 

W blogosferze obserwuję teraz szaleństwo konkursowe, jakaś Gala Twórców czy coś. Brałam udział w tym konkursie w 2011 roku, kiedy prowadziłam jeszcze bloga z rękodziełem. Wygrała wtedy moja koleżanka Pani Niteczka. Joli konkurs bardzo się przydał. Wiele osób poznało jej historię. Została również wybrana kobietą roku. Kto nie zna Niteczki niech prędko tam zagląda. Jola robi piękne lale. Kupując jej produkty pomagasz.

Osobiście w konkursie nie będę już startować, co nie znaczy, że nie chcę (o tym troszkę później). Po prostu jestem leniem 😀  Każdemu kto jednak zdecydował się wziąć w nim udział życzę powodzenia i trzymam kciuki. Ja startuję tylko w konkursach  literackich. Jeden już wygrałam w 2014 roku. Zgłosiłam wtedy pierwszą część przygód Cymesa. To mnie zmobilizowało do wydania wierszy w formie papierowej. Ktoś mi kiedyś powiedział, że najlepiej będzie dla świata jak przestanę je pisać. I prawie już w to uwierzyłam, że to w zasadzie grafomania, a nie poezja, gdyby nie ostatnie wydarzenie.

Antologia Poeci 2016

 

Zgłosiłam pakiet pięciu wierszy z tomiku “Dalekość” do antologii “Poeci 2016”, której wydaniem zajmuje się Wydawnictwo Pisarze.pl I okazało się, że są na tyle dobre, że zostały do niej zakwalifikowane. Cieszę się bardzo, bo zgłoszenia i wiersze przesłało ponad trzysta osób, a ja znalazłam się w zaszczytnym gronie stu poetów, których wiersze zostaną opublikowane, nie tylko w Antologii, ale też na stronie wydawnictwa. Antologia, ukaże się późną wiosną bieżącego roku. Ciekawe co teraz powiedzą ci, którzy mnie kiedyś tak skrytykowali… Osobiście mam to gdzieś i każdemu kto spotyka podobną sytuację zawsze będę mówić: wal to.

Chcieć i mieć

 

Sami widzicie, że nie trzeba przejmować się zbytnio tym co mówią o nas inni, bo czasami ma to jedynie na celu zepchnąć nas z obranej drogi. Ma to też swoje dobre strony, bo przynajmniej mamy możliwość udowodnić, że jest nam to ważne. To co człowieka powinno prowadzić to chęć, zgodnie z tym co się mówi: dla chcącego nic trudnego. Ta chęć powinna być nieograniczona niczym, całkowicie neutralna. Nie powinna należeć ani do braku ani do obfitości. Odłączona całkowicie od posiadania. Wtedy jest prawdziwa. Inaczej to ego, które chce tylko to co może mieć, bo jak nie może mieć to po co w ogóle chcieć. A wszystko istnieje dzięki chęci i jej wypełnieniu. Wszystko jest chęcią i jej relacją ze Światłem. Neutralna chęć jest jednak bardzo długim procesem. Wymaga ogromnej pracy nad sobą, bo stale musimy sprawdzać ile możemy przyjąć dla emanacji. To co możemy przyjąć dla przyjmujemy jest naszym Światłem wewnętrznym, a co określamy, że nie możemy przyjąć czeka na zewnątrz i naciska.

Dlatego mamy chcieć wszystko, też konkurs na blog roku, ale w tej chwili u mnie jest on jako Światło Zewnętrzne. Mówiąc prościej, wszystko co robię to by sprawić “komuś” przyjemność 🙂 Wiersze wydałam, by móc wysłać temu komuś :), opowiadanie wysłałam na konkurs nie po to by mówić jaka to ja wielka, tylko by sprawić radość komuś, antologię po to by wysłać komuś bo poprzednio źle podpisałam 😀 Z tych samych powodów istnieje też ten blog. Nie dla statystyk i innych korzyści. Prawdopodobnie konkurs na blog roku umieszczę kiedyś w tym miejscu, ale wszystko w swoim czasie, aktualnie Cymeska działa w czymś innym 😀

Na tym właśnie polega cała różnica między chęcią egoistyczną, a tą prawdziwą, która służy. To bardzo trudne do przyjęcia, bo utarło się, że chcieć trzeba tylko co można mieć lub chcieć dla korzyści. A tu chce się dla przyjemności i to nie swojej. Istna frajerka prawda…:-D Ale ta frajerka inaczej już nie umie, ot co…

Linkparty #5

 

Planuję małe zmiany na blogu. Może zmienię sposób publikacji postów i linkowe party będę robić przy każdym nowym wpisie. Co wy na to? Wypowiedzcie się w komentarzach. I tu też do wyboru dwie możliwości: komentarze fb lub disqus. Co wolicie?

Regulamin:

  • linki dodawać może każdy bloger,
  • wstawiamy 1 link do swojego najciekawszego lutowego posta, tematyka dowolna
  • link wklejamy pod postem klikając w przycisk  „Add Your Link”,  w kolejnym okienku wklejamy link, a pod nim tytuł, wpisujemy też swój adres mailowy.  Na końcu klikamy done. I już :),
  • nie jest wymagane, ale może jednak – skomentuj przynajmniej jeden post innej osoby (pamiętamy bowiem, że im więcej dajemy tym więcej mamy),
  • linki można wklejać od 28.02.2016 do 06.03.2016r.


Można zapisać się na przypominajkę. Formularz poniżej:

Imię: *
Email: *

Staram się też zrobić to miejsce bardziej mulimedialnym, dlatego wsadziłam dwie tablice: facebooka i twittera. Co myślicie o pomyśle, by pisać posty właśnie na fb? O tym też się wypowiedzcie w komentarzach. Chcę znać wasze zdanie.

No dobra kończę już. Teraz zapraszam do zabawy. Czekam na wasze wypowiedzi.

Facebook Comments

Related Post

O mnie Monika Miriam Kowalczyk

Z zawodu urzędnik. Z serca i duszy artystka. Malarka, pisarka, rękodzielniczka,blogerka,copywriterka. Specjalistka od świecenia. Urodziła się 09.04.1980 roku w Radomiu. Ukończyła II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Radomiu. Mgr administracji Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Monika Miriam Kowalczyk jest laureatką XII Regionalnego Konkursu Literackiego w Radomiu, w kategorii proza. Konkurs odbył się w czerwcu 2014r. Zwycięstwo przyniosła jej kabalistyczna bajka pt. „Poszukiwacze skarbów”. W jury zasiadali Teresa Ewa Opoka oraz Adrian Szary. W styczniu 2015r, wydała ebook pt. „Eseje pisane nocą” – zbiór kabalistycznych tekstów, które od 2010r. nieprzerwanie publikuje na niniejszym blogu. 8 marca 2015r. ukazał się debiutancki tomik zatytułowany "Dalekość".

  • Aby komuś pomóc, bo wiem, że mogę – to najsilniejsza motywacja dla mnie:)
    Ja czytam Cię od niedawna i jeszcze nie mam zdania. Mogę tylko napisać, że Disqus jest bardzo wygodny – nic nie umyka:)

  • Gratuluję antologii. Chyba właśnie o to chodzi, żeby wytrwale i często wbrew otoczeniu realizować swoje marzenia. A tomik to bym (wiem, jestem wredny) porozsyłam tym, którzy z takim zapałem “ściągali na ziemię”. Z dedykacjami, rzecz jasna.
    Dla mnie bezapelacyjnie Disqus. Facebook jest humorzasty, wpisy z komórki na Fb na blogach lubią znikać. Miłego tygodnia 🙂

    • Dzięki słowa otuchy 🙂 na Ciebie zawsze można liczyć 🙂
      Większość opowiada się za Disqusem, więc chyba przy nim zostanę.

      • Disqus też ma swoje wady. Na jednej z grup blogowych była dyskusja specjalistów właśnie nad pytaniem, które zadałaś. Zdania były pół na pół. Tylko wskazywano, że na FB komentarze “spadają”, później trudno je wykopać, choć niby są na blogu. A dwa, to że czytelnicy mogą odejść od bloga na rzecz FB.
        Z innej beczki (puszki na słodycze) – świetne jest info o słodyczach na stronie 😀

  • To musi być super uczucie, że ktoś chce wydać Twoją twórczość 😀 Bardzo dobrze, że się nie poddałaś!
    Jak dla mnie Disqus jest najlepszym wyborem. Lubiłam go nawet przed założeniem swojego bloga 😉

  • Serdecznie gratuluję Ci wydania wierszy, ja też próbuję spełniać swoje literackie marzenia, dlatego cieszy mnie, że jest więcej osób, które czują poezję. Serdecznie pozdrawiam

  • Gratuluję że Twoje wiersze zostaną wydane 🙂 Co do komentarzy to ja wolę zdecydowanie disqus

  • Gratuluję zakwalifikowania Twoich wierszy! Cieszę się razem z Tobą 🙂
    Osobiście wolę gdy link party jest raz na jakiś czas w specjalnym poście np. raz na tydzień, ale to tylko moje odczucia 🙂
    No i również lubię Disqusa, poprzez komentarze fejsa jeszcze chyba nigdy nie skomentowałam Jakoś Disqus jest.. ładniejszy 😀 No i nie znika w gąszczu innych fejsowych aktywności 🙂

    • Dziękuję za komplementy i opinię dotyczącą disqusa. 🙂 Racja disqus jest przejrzysty no i są powiadomienia.

  • Gratulacje ! Też kiedyś pisałam ale bwrdziej do szuflady, jedynym osiągnięciem było wstawienie moich wierszy do kroniki szkoły dla nauczycieli.. czyli to zerowe osiągnięcie 🙂 jestem początkującą blogerką, jak można wstawić to okienko “”add your link”” ? bardzo spodobał mi się pomysł linkowego party i chciałabym w przyszłości utworzyć je również u siebie. Pozdrawiam

    • Małe sukcesy też są ważne 🙂 Do linkowego party trzeba założyć konto na http://www.inlinkz.com/ Zrobię tutorial specjalnie dla Ciebie 🙂

      • Dziękuje 🙂 byłabym ogromnie wdzięczna. Chętnie udzielam się u innych na linkowym party i chciałabym móc też zrobić to u siebie .
        To prawda małe sukcesy też są ważne, czasami nawet te małe budują duże 🙂 Pozdrawiam

        • Tutorial już jest. Wejdź do nowego wpisu 🙂 p. “Jak zorganizować linkparty” 🙂

  • Frajerką z pewnością nie jesteś!
    Pięknie opisane “chcieć dla kogoś” 🙂 I chyba dopiero wtedy, gdy nie kieruje naszym działaniem wewnętrzny egoizm możemy zauważyć, lecz chęć robienia czegoś dla kogoś przeistacza się w móc, a cały Wszechświat nam w tym pomaga 🙂
    Powodzenia z trzymam kciuku 🙂

WP-Backgrounds Lite by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann 1010 Wien