Zamknij
Menu
Recenzje,  10/01/16

Sylvan – płyta „Home”

Zgodnie z obietnicą złożoną w poprzednim poście wchodzę w nowy rok z recenzją płyty pt. „Home” zespołu Sylvan. Myślę, że w tym roku będę częściej pisać o ciekawych wydawnictwach płytowych, bo rzeczywistość nie nastraja optymistycznie. Czy wszyscy umrą i zostanie tylko d… p….? Boże uchowaj! Specjalnie wykropkowałam, bo nie chcę być po tych frazach wyszukiwana w google 😀

sylvanPrzyznam, że im jestem starsza tym bardziej refleksyjną muzykę wybieram. Coraz rzadziej słucham radia, jedynie w samochodzie, ale kończy się to zazwyczaj nieustannym przełączaniem stacji w poszukiwaniu czegoś normalnego. Jedyne radio radomskie, którego dało się słuchać, przekształciło się w stację d… p… Mam kilka ulubionych autorskich programów i tylko z nich czerpię wiedzę o nowych płytach. Gdyby kogoś interesowało skąd wynajduję taką muzykę to zapraszam na priv.

Tak jak pisałam wyżej. Z wiekiem robię się coraz bardziej sentymentalna. Lubię piękne melodie, długie solówki gitarowe, septymowe dźwięki. Im dłuższe utwory tym lepiej. Im bardziej powyginane rytmy tym lepiej, ale przede wszystkim szukam historii, na której opiera się płyta. Szukam treści, czegoś nad czym można się zastanowić, odpocząć, wyciszyć się. Czegoś co można słuchać wiele razy i nie znudzi się, a wręcz przeciwnie, każde odsłuchanie przynosi coś nowego.

Taka jest właśnie płyta „Home” zespołu Sylvan. Długo trzeba było czekać, bo aż 3 lata. Nie znalazłam jednolitego zdania co do tej płyty, ale to pewnie tylko dlatego, że fani rocka progresywnego są bardzo wybredni, a sam zespół przyzwyczaił wszystkich do bardzo wysokiego poziomu.

Dom, słowo klucz tej płyty. Domność, to coś czego wszyscy szukamy. I nie bez powodu płyta opowiada historię kobiety, bo to kobieta jest domem i to, że akurat wybrałam tą płytę do zrecenzowania też nie jest przypadkiem.

Rok temu w czasie Rosz Chodesz Szwat czyli dokładnie w dniu dzisiejszym podjęłam decyzję, że w moim domu zawiśnie mezuza. Zawieszanie w domu mezuzy nazywa się Chanukat Ha Bait – wychowywać dom (od słowa lechanech – wychowywać, uczyć). Podobnie jak w święcie Chanuka, o której pisałam niedawno. W zawieszaniu mezuzy oraz w Chanuce chodzi bowiem o to samo – o wychowanie, wykonanie przygotowania do przyszłego.

Świętowanie nowego miesiąca Rosz Chodesz jest też pierwszą micwą jaką otrzymali Izraelczycy. Od tego momentu Izrael musiał pilnować kalendarza gdyż święto to zostało zrównane z innymi świętami. Rosz Chodesz jest także ważne dla kobiet, gdyż zostało im podarowane jako nagroda za to, że odmówiły oddania swych klejnotów na budowę złotego cielca. To właśnie jest dowód, że kobieta jest domem. Może mężczyznę uratować, ale może też zniszczyć. Może zbudować, ale może też zburzyć. Ewa domu nie upilnowała, bo wpuściła tam węża i przez to wszystkie musimy teraz tego węża zabijać, by zbudować w sobie prawdziwy dom, tą upragnioną świątynie. Wychować swój dom tak, by stał się pałacem godnym Stwórcy.

Zachęcam do posłuchania płyty.

Sylvan w składzie:
Marco Glühmann – vocals
Matthias Harder – drums
Sebastian Harnack – bass
Volker Söhl – keyboards

gościnnie:
Jonathan Beck – guitars

 

Święta,  20/05/18

Wspólna podróż – Szawuot 5778

W sobotnią noc naród żydowski rozpocznie świętowanie Szawuot – Święta Tygodni – „Jom Matan Tora”. W tym dniu, ponad 3300 lat temu, naród żydowski stał u podnóża góry Synaj i doświadczył publicznego objawienia – jedynego w historii ludzkości. Usłyszeli Dziesięć Przykazań, fundament judaizmu, które zostały napisane na dwóch Tablicach Przymierza.

Video,  15/05/18

Język hebrajski#2 14.05.2018

Język hebrajski #2 to już druga lekcja języka hebrajskiego mojego autorstwa.  Na prośbę grupy subskrybentów zdecydowałam się rozpocząć cykl darmowych lekcji Języka Hebrajskiego. Przypuszczam, że w przyszłości część video będzie ewaluować i przekształcę ją w cykliczne spotkania online. Na lekcjach Języka Hebrajskiego spotykamy się co dwa tygodnie w poniedziałki o godzinie 18:00. W dzisiejszym odcinku język […]