Pragnienie odłączenia - Na Mojej Chmurze
Zamknij
Menu
Rozwój,  21/07/15

Pragnienie odłączenia

Broniłam się przed tym postem, bo zawsze staram się nie ulegać modzie, nie płynąć z falą. Zwłaszcza gdy jest to fala hejtu. Tymczasem post sam zdecydował że chce być. No cóż, tak to już bywa, że nie zawsze dostajemy to czego chcemy, ale to nie znaczy, że nie dostajemy. Dostajemy zawsze w innym miejscu niż to, które mieliśmy na myśli.

Wróćmy jednak do tematu. Obserwuję ostatnio globalne pragnienie odłączenia się od tej rzeczywistości. Pragnienie to jest bardzo mocno wyczuwalne, do tego stopnia, że ludzkość zaczyna wariować i wariactwa jest coraz więcej.

Myślę, że i Ty czytając to, również czujesz za swymi plecami toczący się i niezwykle przytłaczający walec.

Zadaniem tego walca jest zmusić nas do rozwoju. Nie każdy jest jednak na to gotowy. Światło nie może wypełnić naczynia, które nie jest gotowe na przyjęcie Światła. Jeśli naczynie zamyka się, jasne jest, że nic tam nie wejdzie. Naczynie jednak czuje się źle i wydaje mu się, że ma na to swoje własne rozwiązanie, że wystarczy się sztucznie odłączyć i wszystko będzie wspaniale. To uczucie odłączenia, ta przyjemność płynąca z odłączenia jest właśnie powodem uzależnień i nie jest ważne co spowoduje to odłączenie. Dopalacz, amfetamina czy wódka. Wszystko jedno, ważna jest ta przyjemność.

W Kabale nazywane jest to rozcieńczaniem biny. W każdym z nas znajdują się dwa pierwiastki: malchut i bina. Mieszanina tych dwóch określa kim jesteśmy. W zależności od proporcji: więcej niż 50% malchut to kobieta, a więcej niż 50% biny to mężczyzna. Proporcja 50/50 to homoseksualiści, transwestyci, trzecia płeć i oni nie podlegają żadnemu rozwojowi na drodze, o której jest mowa. Mają zadanie podobne do anioła, po prostu są.

Niezależnie od tego kim się urodziliśmy, czy kobietą czy mężczyzną musimy swoje malchut podnieść do biny. I tu muszę mężczyzn zmartwić, że dopóki tego ze swoją malchut nie uczynią niczym nie różnią się od kobiety. Można powiedzieć, że to takie kobiety z prąciem. I to jest właśnie bardzo ważne zrozumienie płynące dla nas wszystkich. Mianowicie takie, że dopóki włada nami malchut nie powinniśmy gonić za tym sztucznym odłączaniem. Za chwilową przyjemnością, która trwa dopóki substancja jest w naszym ciele.

Uzależnienie zamiast wzmocnić binę powiększa malchut. U kobiety zabija resztki świętości i spycha na samo dno, a u mężczyzny wyłania kobietę.

Trzeba najpierw dojść do Purim, żeby można było się uchlać do nieprzytomności, bez obawy że spadniemy w nieczystości. Purim to nie jakieś tam święto raz w roku, to stan do którego musimy dojść. Zanim to nastąpi jesteśmy tylko małymi dziećmi, które bawią się w dorosłość.

Śledź mnie w social mediach

Dodaj komentarz

Please Login to comment

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Tora,  10/11/18

Parsza Toldot czyli następny stopień

Najpierw zaczniemy od pierwszego słowa toldot. Mówimy tu cały czas o Icchaku, więc czemu się nie nazywa ta parsza Icchak tak jak się nazywała Noach? Z tego względu, że chcą nam pokazać co jest ważne i jak wszystko sprawdzamy to według naszych toldot czyli następny stopień. Toldot czyli następny stopień     Czyli Jakow i […]

Tora,  03/11/18

Parsza Chajei Sara. Podwójne życie Sary.

  Parsza Chajei Sara to najważniejsza parsza w całym Pięcioksięgu i wszystko dzieje się właśnie według tej parszy. Mimo, że ona jest taka krótka i stosunkowo taka prosta to ona właśnie daje nam całą możliwość naszej pracy. Pamiętajmy, że Idziemy do wnętrza każdego z nas. Zajmujemy się wnętrzem Tory, a nie opowiadaniami. Jeżeli to odczytujemy […]