Poszukiwacze Skarbów cz.V – SERCE MATKI

Poszukiwacze Skarbów cz.V – SERCE MATKI

Pewnego dnia, po wielu próbnych lotach w kapsule, Cymeska wreszcie pojęła jej działanie i zrozumiała swoje zadanie. Zrozumiała, że do tego zadania Cymes potrzebuje jej zawsze i wszędzie. Cymeska musiała być jednocześnie w kapsule i poza nią zajmować się dziećmi, które znajdowały się w różnych częściach Krainy. Nie mogła ich zostawić. Wobec tego postanowiła się podzielić.
Tamtego dnia ujrzała siebie z góry. Widziała inną Cymeskę, w innej sukience, sprzątającą jakieś pomieszczenie. Przestawiała stoły, ustawiała krzesła, układała jakieś książki, a za chwilę zaczęły pojawiać się Malusińscy.

– O tak – pomyślała – pomyślała – to jest ta Cymeska, której potrzebuję. Pasterka ukochanych owieczek moich.
I chociaż dzieci były bardzo krnąbrne, krzyczały i biegły, z nią były bezpieczne i niczego im nie brakowało. Dla nich wstawała rano, dla nich ciężko pracowała, karmiła o czasie, ubierała, tuliła do snu i nie dlatego, że tego wymagał od niej Cymes, lecz dlatego, że tak czuło jej serce.
W ten sposób Cymesowa rodzina powiększała się, Kraina nie była już tak bardzo śpiąca, Malutcy wychodzili ze swoich norek, starsze dzieci pomagały młodszym, a kiedy było źle dzieci przebiegały i mówiły:
– Mamusiu…
A ona zwykła wtedy mawiać:
– Synu mój. Nie każdy ból rani do szpiku kości, bez bólu nie byłoby tak samo. Doświadczenia uczynią Cię silniejszym i z czasem nauczysz się go rozróżniać
Cymesek takich było wiele, a wszystkie one stanowiły jedną kobietę, jeden organizm, w którym każda miała swój cel i swoje zadanie. I wszystkie one były we wnętrzu Cymesa tą jedną Cymeską, która leci z nim w kapsule, tworząc jeden wielki cel. Dzięki temu, dzięki tym wszystkim Cymeskom i ich zaangażowaniu, dzięki ich sile i wielkiej miłości, Cymes miał możliwość przekazać Krainie to co jemu przekazywał Głos, bo tylko on miał bezpośredni kontakt z Głosem. Jednak to Cymeska przez swoje pragnienie zapewniała przetrwanie całej Krainy. To ona sprawiała, że bez względu na to, jak bardzo dzieci upadały zawsze były z tego upadku podnoszone.

I widząc to wszystko Cymes zdecydował, że nadszedł czas na realizację misji jaką powierzył mu Głos..

Facebook Comments

Related Post

O mnie Monika Miriam Kowalczyk

Z zawodu urzędnik. Z serca i duszy artystka. Malarka, pisarka, rękodzielniczka,blogerka,copywriterka. Specjalistka od świecenia. Urodziła się 09.04.1980 roku w Radomiu. Ukończyła II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Radomiu. Mgr administracji Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Monika Miriam Kowalczyk jest laureatką XII Regionalnego Konkursu Literackiego w Radomiu, w kategorii proza. Konkurs odbył się w czerwcu 2014r. Zwycięstwo przyniosła jej kabalistyczna bajka pt. „Poszukiwacze skarbów”. W jury zasiadali Teresa Ewa Opoka oraz Adrian Szary. W styczniu 2015r, wydała ebook pt. „Eseje pisane nocą” – zbiór kabalistycznych tekstów, które od 2010r. nieprzerwanie publikuje na niniejszym blogu. 8 marca 2015r. ukazał się debiutancki tomik zatytułowany "Dalekość".

  • Magda

    No proszę. Autor plus 5.

WP-Backgrounds Lite by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann 1010 Wien